30 grudnia 2011

wyrzynarka włosowa czyli prezenty chwalipięty :)



Mój spóźniony prezent gwiazdkowy, cicha niczym maszyna do szycia,
zajmuje niewiele więcej miejsca i cichutko mruczy podczas cięcia

dobrze, że to nie maszyna, bo bym sobie na 100% krzywdę zrobiła ;)


 Idealna do wycinania precyzyjnych, małych kształtów, łuków, krzywizn
Praca z nią różni się od wyrzynania ręczną wyrzynarką, ale uczę się pilnie!


 przepychamy się łokciami z moim R, żeby sobie coś powcinać :) 

udanego czwartku 
♥ 



Dagi pisała, że u niej w sklepach szał na oddawanie i wymienianie prezentów. 
A u Was jak tam spasowały czy nie???


35 komentarzy:

  1. o żesz w mordę,teraz będzie się działo!:] zazdroszczę :]
    moje trafione-jak zawsze;] a najlpsze,że nadal dostaję kolejne hahaa

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ale bedziesz wycianla juz nie moge sie doczekac!!!:-))) Swietny prezent! Pozdrawiam cieplusio!
    Syl

    OdpowiedzUsuń
  3. no to co mi na tym wytniesz ??? ;-)
    Wy to "zboczeni" jesteście ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ola, no to jak Ty ręczną wyczyniałaś takie cuda to strach się bac co będzie z wlosową??:) Oj czekam na te cudeńka i perełki:)
    U mnie prezenty jak najbardziej trafione, no chyba, że ten od teściów:P ale wymienić nie mogę, bo byłaby obraza na rok conajmniej:P więc będzie się kurzył zapewne....
    PS. w ubiegłym roku dostałam od męża wyrzynarkę ręczną pod poduszkę:P Hihihihihi....kocham takie prezenty...a sama marzę o nowej maszynie do szycia....może za rok?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to nawet nie wiedziałabym co z takim sprzętem zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,
    od jakiegoś czasu podziwiam Twoją pracę i jej efekty. Jestem na prawdę pod wielkim wrażeniem Twojego talentu. Sama kiedyś próbowałam okiełznać "te" sprzęty, żeby się trochę usamodzielnić i uniezależnić od mojego D. ale to chyba ponad moje możliwości:) Jeszcze z wyrzynarką możeby i poszło ale np.szlifierka ma powera przewyższającego moc moich bicepsów:) Tym większy szacunek dla Ciebie.

    Pozdrawiam ciepło i będę zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  7. Oluś, koniec roku obrodził w nowe sprzęty :D! Gratuluję prezentu i wcale się nie dziwię, że szalejecie przy nim :))
    Do nas dojechał wczoraj nowiusi laser tnący, więc wczorajszy dzień mój M. spędził tak jak Wy, wycinając różności- już się nie mogę doczekać tych wszystkich ozdób, które będę mogła zrobić!:))
    A prezenty- nie ma opcji wymieniania! Pisałam u siebie o akwarium, którego za skarby nie oddam, ale dostałam też tablet, żeby być bliżej blogów i kiedy już rozgryzę dlaczego nie mogę na nim pisać postów (brak jakiejś 'wtyczki'??) przestanie mnie irytować ;)
    Zrowiej!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha Ty z maszyną do szycia,a ja z tą machiną na bank sobie bym krzywdę zrobiła :P
    Wierzę,że to ogromna frajda móc sobie samemu coś powycinać i szczerze Tobie zazdroszczę bo też bym sobie podziałała,ale u mnie brak miejsca na takie gadżety :( więc pozostaje mi ta do szycia.
    Buziole przesyłam i już życzę Happy New Year bo mnie już tutaj do tego czasu nie będzie.
    :**

    OdpowiedzUsuń
  9. No niezle cacko!!! :) Fajnie, oczami wyobrazni widze jak sie z R. przepychacie i Twoja radosc jak ja zobaczylas!!!
    No to czekam wycinanki!!
    U mnie prezenty udane! :) Czyli jak u Ciebie.

    Pa pa
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajna maszyna:) Również z niecierpliwością czekam na cuda, które powstaną przy użyciu tego cacka:) Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak sobie pomyślałam teraz nostalgicznie, że mój dziadek też byłby zachwycony takim prezentem. Nie mówiłam Ci nigdy, ale był stolarzem i ja swoje dzieciństwo spędziłam w warsztacie stolarskim. Dziadka nie ma z nami już od lat i dawnych czasach pewnie nawet sobie nie marzył, że można mieć taką super maszynę...
    Pozdrawiam Cię Mistrzyni serdecznie
    M.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale piękny prezent dostałaś.
    Gdybyś mieszkała bliżej, to bym się z chęcią do Ciebie na kurs stolarstwa zapisała (płatny oczywiście ;). Marzy mi się popracowanie z drewnem....

    OdpowiedzUsuń
  13. Olu, fajny prezent! Jakie masz plany? Co będziesz wycinać?

    Trzymaj się ciepło!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczęta ja Wam jeszcze wszystkiego nie pokazałam :)
    Co będę wycinała? Co tylko sobie wymyślę!

    Kasia, to bardzo precyzyjny sprzęt i dzięki niemu będę mogła wyciąć to, co za pomocą wyrzynarki było albo nie możliwe albo zabierało mnóstwo czasu, nerwa i zniszczonego materiału. Bardzo podobają mi się ażurowe wstawki w kuchniach, ale na rynku oferta jest dość uboga i nie do końca zachwycająca. Mając włosówkę i dobre dłuta mogę tworzyć :) Już nie wspominam o małych dekoracjach, zabaweczkach drewnianych i literach :)

    Maggie, a wiesz u mnie nikt raczej ze stolarstwem nie był związany... mój dziadek był leśnikiem. Twój dziadek pewnie na innych sprzetach działał i tym bardziej wielki ukłon w jego stronę. Napiszę kiedyś post o starych urządzeniach stolarskich:)

    Majka, ja sama mam wiele godzin nauki przed sobą jeszcze, ale miło czytać takie ciepłe słowa!

    Anex, dziękuję.. trochę się pochorowałam i przyznam, że gniłam w łóżku do samego południa. ale niestety muszę się zbierać, bo oddaję dziś mebla do użytku

    Dagi, jak dzieci normalnie :P

    Magda, w domu to ja już na nic miejsca nie mam dlatego trzymam ją w warsztacie, gdzie i powoli zaczyna się robić tłok

    Rikiii.. Ola, to my imienniczki jesteśmy. Laser ?? A w jakiej branży działacie i co wycinacie?

    Edith, witam miło widzieć nowych czytelników na blogu. Co do bicepsów to jak się przyznam że jeszcze rok temu miałam problemy z utrzymaniem niektórych maszyn czy noszeniem, a teraz jakoś mi łatwiej.. a biceps... wyrabia się :)

    Ana, no powiedz co od teściów?? Działałam ręczną i nadal będę się nią podpierać, ale gięcie i brzeszczotów na drobnych rzeczach źle wpływało na mój sprzęt, a włosówka znacznie ułatwi pracę. oczywiście do pewnych grubości materiału :) takie kloce jak renifery na świeczki muszę ciąć wyrzynarką z 12 cm brzeszczotem tak czy siak :)

    Anita, ehhh a u mnie to chyba ostatni był :) ależ ja lubię prezenty.. niebawem mam urodziny więc się może worek znowu rozwiąże hhehehe :)

    Syl, coś wymyslę :)

    Carr, jowerek może być?

    OdpowiedzUsuń
  15. ale prezencicho!!!! no będę czekała na efekty z niecierpliwością!

    OdpowiedzUsuń
  16. No to teraz będę czekała na to co pięknego wyczarujesz z jej pomocą. A co do prezentów -u mnie były same strzały w 10 :-).

    OdpowiedzUsuń
  17. Lepsza od cudownych szpilek. Jak dla mnie, bo jak się ma 180 cm wzrostu to szpilki odpadają. Fantastyczna maszynka. Szczęśliwego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
  18. Blue, szpilki dostałaś?? Kto Cię tak uraczył? Ja bym szpilkami nie pogardziła z moim 160 kilka

    Jowi, Bella coś wymyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No chyba nic lepszego nie mogłaś dostać :)) Genialne~!! a sposób w jaki to opisujesz to tak jakbyś dostała całe złoto tego świata :))
    Dla Ciebie to prezent prezentów i ciężko było by się przebić u Ciebie z czymś lepszym, czekam na dalsze czary z drewna w takim razie i wielkie buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oluś, rzeczywiście z nas imienniczki, chociaż podejrzewam, że z drobną różnicą- Aleksandra i Olga ;))) A działamy w branży reklamowej, mój mąż ma firmę produkującą wszystko co z reklamą związane. Laser będzie ciął praktycznie wszystko, poza tym stoi cały park maszyn- od ploterów drukujących, przez tnące i frezujące :)
    Nic tylko wymyślać i działać!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ula- wiesz co mnie każdy prezent cieszy :)) to takie miłe moc kogoś obdarować!

    Ola, rozumiem :) i dobrze wiedzieć z kim się ma kontakty

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś i ja sobie taką kupię, na razie kupiłam grubościówkę :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  23. Owszem proxxon :) tak jak opisałam na zdjeciu

    zajrzałam na Twojego bloga, fajnie jest kupować nowe narzedzia, ale te Twoje to fiu fiu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej Al! Mam nadzieję że można się tak do Ciebie zwracać...

    Jeśli chodzi o brzeszczoty to przetestowałem ich kilka. Najbardziej mi podchodzą PEBECO nr.9. Zwłaszcza jeśli lubisz wycinać w sośnie o grubości 10-30 mm. Brzeszczotów o większych zębach nie udało mi się dostać, no może poza wyjątkiem - brzeszczoty z przetyczką - tylko że one są tak szerokie że praktycznie nadają się do wycinania po prostej i dużych łukach. Do cieńszych materiałów mam różne inne o drobniejszych zębach. Pebeco nr. 9 są też dosyć żywotne. Jak będą tępe to zaczynają strzępić materiał i trzeba używać większej siły żeby materiał się poddawał tej piłce. Gdzieć miałem katalog brzeszczotów włosowych, jak chcesz to mogę podesłać. Na tej wyrzynarce możesz również wycinać inne materiały jak róg a nawet metal.

    Co do moich narzędzi to faktycznie fiu fiu. Od jakiegoś czasu zacząłem doceniać i liczyć się ze starymi narzędziami. Nie tylko stare narzędzia mnie interesują ale także stare techniki. Zacząłem dopiero studiować Twojego bloga i domyślam się że Twój mąż jest stolarzem. Ciekawy jestem czy ma jakiś ręczny hebel. Widziałem że Festool króluje. Dobre narzędzia. Spróbuj kiedyś pracy ręcznym heblem, takim małym jak chociażby Stanley 9 1/2. Wystarczy że zaokrąglisz sobie kanty na deskach i już się zakochasz. Nabierzesz szacunku do materiału...

    Mój blog nie wygląda imponująco bo po prostu mało na nim przebywam. Niestety mam problem z czasem. Gdyby nie trzeba było spać to i tak by mi go brakło.

    Mam nadzieję że uda nam się wymienić trochę doświadczeń z drewnem i może zarażę Cię ręcznymi narzędziami.

    Podzielam Twoje " I love wood" - to naprawdę wdzięczny materiał.

    POZDROWIONKA

    RED

    OdpowiedzUsuń
  25. I jeszcze jedno mi się przypomniał... Czemu na tym zdjęciu masz założony brzeszczot zębami do góry? Trochę dziwne... ;)

    Dobrej nocy

    RED

    OdpowiedzUsuń
  26. hhehee bo ja lubie ekstremalne warunki wyrzynania :) punkt dla Ciebie
    żartuje oczywiście dupa byłam i na odwrót założyłam pewnie... Jak zaczęłam ciąć pewnie się szybko zorientowałam :) i zamieniłam

    Tak mój prawie maż jest stolarzem, projektanetem, ale z wyboru. Co i na mnie powoli przeszło. Jeśli chodzi o cięcie precyzyjne uczę się jak mam chwilę robię drobne rzeczy. Włosówkę uzytkuje od stycznia i zerwałam już kilka paczek brzeszczotów, ale nie powiem teraz jakiej firmy, 3 na pewno były proxxonowakie, poza tymtestuję cały czas róne rodzaje, ale takie z grubym zębem lubie najbardziej

    Wycinam ostatnio głównie z olchy, brzozy, albo egzotyków (odkupujemy czasem obrzyny z firmy która buduje sauny). Sosna może jest i tańsza, ale obrabia się ją o wiele dłużej a i jej wytrzymałość bywa różna. Innych materiałów nie próbowałam jeszcze ciąć włosówką.

    Jeśli chodzi o narzędzia, od jakiegoś czasu inwestujemy tylko w festoola, Ręczne strugi mam na półce jako eksponat, dlatego podziwiam i chętnie zobaczyła bym rzeczy/meble jakie tworzysz :) Masz pracownie/warsztat ?

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej Al

    Zapowiada się na dłuższe pisanie...
    Aktualnie mieszkam w bloku i moim warsztatem jest kuchnia. Mam też dom ale 500km stąd :( Na dodatek od 22.00 obowiązuje cisza nocna ;) Moje narzędzia są więc ciche (czyt. unplugged). Większe rzeczy robię dla siebie, mniejsze, wspólnie z żoną nawet czasem wystawiam na Allegro. Podeślę zaraz jakieś fotki ostatnich prac.
    Mam właśnie problem z bardziej szlachetnymi gatunkami drewna, ciężko je tutaj zdobyć (no chyba że z lasu). Dlatego jak bywam w lesie to mam wrażenie że ktoś do mnie mierzy ze strzelby ;)

    Zmykam zaraz do spania. Jutro pierwszy dzień pracy po 2 tygodniowym urlopie (z przygodami).

    Dobrej nocy. I odłóż już ten kawałek drewna ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. załóż piłke jak należy ha ...ha

    OdpowiedzUsuń
  29. Dokładnie z piłką do góry nogami ciężko działać... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szukając informacji o proxxonie trafiłam na Twój stary wpis. W moim system mocowania brzeszczotów jest porażkowy (już wypaczyłam 3 śróby...). Za każdym razem wymiana zajmuje mi dobrych parę minut. Udało Ci się może to jakoś obejść, zrobić jakieś małe ulepszenie?

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam mam pytanie czy ta wyrzynarka siè sprawdziła i nadal jej używacie. Pozdrawiam Lucyna

    OdpowiedzUsuń
  32. A pytanie z innej beczki skąd wziąć fajne szablony składanych zabawek oto. Do wycięcia, jest jakaś ciekawa strona?

    OdpowiedzUsuń
  33. pug puppies for sale
    pug puppy for sale near me
    teacup puppies for sale near me
    french bull dog for sale near me
    french bulldog pupies for sale
    cheap pugs for sale
    teacup pug
    teacup pug puppies for sale
    black pugs for sale
    pug puppies for sale,pug puppies for sale near me
    teacup pugs for sale,teacup pugs,French BullDog Puppies for sale,Black French Bulldog puppiesfor sale near me,Frenchies for sale near me,French Bulldog puppies for sale under,teacup pugs,pug puppies near me,teacup pugs,Frenchies puppies for sale,French bulldog for sale,mini French Bulldog puppies for sale,baby pugs for sale,pug breeders near me,pugs puppies for sale,black pug puppies for sale,miniature pug,pug puppies,pugs for sale near me,pugs for sale near me,pugs puppies,Fawn French Bulldog puppies for sale,pugs for sale,baby pugs for sale

    OdpowiedzUsuń