23 grudnia 2011

I'm so tried...


Ostatni planowany przed świętami mebel został skończony. Ponieważ stoi w warsztacie i skleja się w całości pokazany zostanie kiedy indziej. Może w wigilię... Kupiliśmy dziś śliczne 10 metrów świątecznej wstążki, aby zawiązać na nim wielką kokardę :) pod choinką się nie zmieści, ale postawimy go obok. Mam nadzieję, że Mama się ucieszy, gdyż przez ostatni tydzień wmawialiśmy jej, że to realizacja dla klienta do odebrania po świętach!

Chyba że ojciec się wygadał, któremu wychlapał jak się okazało już mój mężczyzna ...
{mężczyźni to paple i żadnej konspiry z nimi się nie da utrzymać!}

... ubierałam choinkę, przez pół godziny walczyłam z lampkami, a nasz śliczny świerczek pokolił mi niemiłosiernie ręce. Sama nie wiem już co gorsze drzazgi w ściętym czy igły w żywym drzewku. I co?! Jak już stwierdziłam, że jest fajnie przestały te lampki świecić. Okazało się też, że ozdoby jakie wypatrzyłam dziś wśród tony chłamu zaginęły w akcji. Mam choinkę...  lampki nie świecą i nie mam co na niej powiesić. Jak co roku ciśnie mi się na usta w takich chwilach... święta sręta!

14 komentarzy:

  1. Zgadzam się z tym, co napisałaś szeptem (paple i na dodatek plotkarze:)))
    No to jeszcze raz dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooooo, dokladnie! A przez telefon godzinami gadaja i wtedy wlasnie sie wyPAPLuja!
    No to ciekawam co to za cudo.

    Sciskam!
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  3. Spokojnych i radosnych świąt !

    OdpowiedzUsuń
  4. Al, a ja cię podziwiam - jeszcze taki wielki projekt zdążyłaś machnąć!! Ja nie zdążyłam zrobić wieeelu rzeczy...ale uśmiechnijmy się do swoich bliskich i świętujmy, z lampkami czy bez!(Mój M powiesił 15 m lampek na domu i przestały świecić:( )...

    OdpowiedzUsuń
  5. Maggie, wiesz co od Tego mojego to ja się mało dowiem zawsze, ale jak siade obok i słucham co on gada kumplom swojemu kumplowi na piwie... to wiem wszystko, gdzie go boli i co się zepsuło :)

    Dagi, mój tata tak robi, dzwoni i papla

    Maria, dziękuję :) i nawzajem!

    Ana, no co Ty ??? 15 m nie świeci, toż to pewnie inwestycja była nie lada. Co do robienia przed świętami, ja nie gotuje... wolę manualne zajęcia :) i masz rację świętujmy :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje Drogie! Zawsze wydawało mi się, że mój Mężczyzna jest wyjątkowy i Wasze słowa to potwierdzają, bo okazuje się, że jako jedyny opisywany tu samiec nigdy nie puszcza pary i wyciągnięcie od niego jakiegokolwiek sekretu graniczy z cudem ;) Czasem aż mnie skręca, ale zawsze do ostatniej chwili muszę czekać na TEN WIELKI MOMENT objawienia :D!
    Czekam na szafkową fotorelację i życzę Wam cudownie wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. :D Ja znam same męskie paply. A choinka- jeśli jest tzw. żywa sama w sobie pięknie wygląda- chociaż może to małe pocieszenie :)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  8. oooooo,nie przejmuj się światełkami-moje tez padły;p zapalisz świece i tą cudna instalację wokół ramy -będzie pięknie.Spokojnych świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Rikikiki- mój R też czasami nie piśnie, mnie przynajmniej... kumplom popapla i czasem se podsłucham coś :)

    Szewcu, witaj na blogu, i tak u nas skromna mam raptem kilka gwiazdek styropianowych hehehe


    Anita właśnie te z ramy się zrąbały, przełozyłam je na choinkę bo te na choinkę już od zeszłego roku nie działają.... a dziś jakiś armagedon lampek kupić nie można :/

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany
    a ja już zacieram ręcę, bo ciekawa jestem co to powstało ;-)
    ja choinkę będę jutro ubierać i wtedy się okaże czego brakuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam w klubie posiadaczek zepsutych lampek. Wesołych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  12. biedaku! jak to w mieście nie ma! u nas na wsi każde okno wystawowe błaga-kupcie lampki:]

    OdpowiedzUsuń
  13. Al kochana, zrobiaś taki wstęp z tym prezentem dla mamy,że sama nie mogę się doczekać aż pokażesz co tam wyczarowaliście dla niej :)
    A z choinkami to tak już jest. Ja od jakiś dwóch, trzech lat wieszam coraz mniej ozdób(światełka obowiązkowo) i muszę powiedzieć, że narazie taka choinka bardzo mi się podoba.

    Buziaki przesyłam
    J.

    OdpowiedzUsuń
  14. Al dopiero dotarlam do Ciebie, a tu sie dzieje, ze ho,ho! Przede wszystkim gratuluje aminego prezentu, bo wyglada zjawiskowo :-) !
    Dodam jeszcze tylko, ze moj Maz kilka godzin po tym, jak go u Ciebie pochwalilam sprawil mi kolejna wielka niespodzianke, Wariat zwariowany :-) Lece podziwiac reszte Twoich cudownosci.

    OdpowiedzUsuń