27 grudnia 2011

i po :)

Szybka prezentacja części prezentu dla Mamy :) 

Komoda do przedpokoju na buty 130 cm długości, 115 wysokości i 40 cm głębokości (można stawiać duże rozmiary obuwia) z drewna sosnowego, plecy modrzewiowe
3 wpuszczane szufladki na klucze i inne skarby 
3 regulowane półki (można dopasować je do wiklinowych koszy na kapcie)

Komoda i siedzisko zostały zaprojektowane i wykonane wzorem starego kredensu z początku ubiegłego wieku.który było ostatnio restaurowany


pozostaje mi ją wybarwić wedle życzeń nowej właścicielki 
oraz zrobić  siedzisko/skrzynię, które było projektowane w komplecie, 
ale ze względu na bardzo paskudny i wredny przedświąteczny tydzień nie zostało jeszcze wykonane

dobrego dnia!

15 komentarzy:

  1. ło hoho
    piękny prezent
    Mamula na pewno dumna i blada z córuchny ;-)
    ja bym była (gdybym była matką)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna, na mnie też czeka siedzisko-skrzynia. Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola, piękna komódka!!!! wow, taka dopracowana!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się prezentuje ta komódka! Na pewno Mama będzie zachwycona :) No bo ja się nie zachwycać takim niezwykłym prezentem... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję Wam dziewczyny, każdej z osobno i wszystkim razem :)

    a komódka to niezły kolos 68 kilogramów litego drewna :)

    Właśnie ją maluję i zabieram się za robienie siedziska, żeby już mogła stanąć w przedpokoju i służyć jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna, też taką chcę!!! Poszukuję takiej od dawna. A jak reakcja mamy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bajówko, nic nie stoi na przeszkodzie terminarz na nowy rok jest otwarty, zamówienia do przyjęcia, realizacja w drugiej połowie stycznia lub w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a Mama była bardzo zdziwiona szczególnie, że pod choinką znalazła dla siebie 3 uchwyty do szuflad, chwilę potrwało zanim przytargaliśmy komodę do domu.
    Nasz warsztat jest w piwnicach domu rodziców, więc widziała, że ją budujemy ale była przekonana, że to zamówione jest przez kogoś :)
    dziś wybrała kolory i widać, że z dumą wszystkim gościom chwali się prezentem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna!! jak wszystko co tworzysz, mama może byś z Ciebie dumna ;)... ehh... a moje dziecię zrezygnowało z technologii drewna i na kucharza się przerobiło, też fajnie bo podniebieniu dogadza, ale mebelków mi nie będzie strugała :)))
    buźka !

    OdpowiedzUsuń
  10. Fefnomenaln, nawet nie chce wyobrazac sobie reakcji Mamy, ja bym chyba zjadla Cie ze szczescia :D:D

    OdpowiedzUsuń