12 grudnia 2011

drewniane opowieści

Krótka relacja weekendu, czyli stare drewno na warsztacie :) 
będzie więcej obrazków niż treści bo padam na twarz...


Lubię pracę w starym drewnie, samo zdobycie go czasem jest dość karkołomne, trzeba na przykład walczyć z naturą o wydanie kilku desek :) Ciekawymi okazami są też dechy z rozbiórek czy innych starych mebli, tutaj trzeba bardzo dokładnie wyczyścić drewno z metalowych, gwoździ wkrętów czy innych takich.


Struganie brudnych i zapomnianych przez świat dech zawsze przynosi jakąś niespodziankę w postaci tego co pod warstwą brudu :) 

przed i po struganiu 

Po wstępnym czyszczeniu (usuwanie żelastwa, błota, farb i innych) kleję blaty wg potrzeb, później raz jeszcze stugam i szlifuje. Najpierw szlifierką taśmową, potem oscylacyjną. Często też drewno szczotkuje.

podczas klejenia przymierzałam się do dekorowania pierników, może w tym roku uda mi się je upiec :) 


 Przyniszczone drewno jest fajne, ale trzeba zachować granice rozsądku i pouzupełniać zbyt duże ubytki, szczególnie w blatach stołowych czy kuchennych 
uzupełnianie ubytków
 i tak nam zleciał weekend



24 komentarze:

  1. kochana Al, mam wielki wyrzut sumienia, niczym wrzód .. z powodu zdania: "padam na twarz ..."

    wiem, że to przeze mnie poniekąd ...

    chciałabym już coś pisać u mnie, chwalić się, ale jesteś jedyną wtajemniczoną osobą, a mój ukochany czyta niestety (albo stety) mego bloga (jak zresztą wiesz), więc nici z niespodzianki by były...

    ale napiszę już niedługo o zakochanej w drewnie Pani Stolarz i jej ciężkiej, acz fascynującej pracy...

    już niedługo ...

    to tyle. ściskam i lecę Zu do szkoły szykować...

    ps. a na foty czekam z niecierpliwością...
    ... w weekend aż mnie skrecało ale nie chciałam być namolna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja też czekam, bo Al. nie tyci wtajemniczyła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. musi, że robi coś większego, może jakiś stół ???
    :)))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się bardzo ciekawie!:-)
    Uwielbiam patrzeć, jak dajesz drugie życie zapomnianym elementom z drewna!:-)
    Pozdrawiam!:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo Qrcze kocham stare dechy.....już przebieram nóżkami co to będzie:)))))..jakaś szfa,komoda...jeśli nie stół...a moze wrota do zamku...hihihi-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. no napisałabym, ale nie moge nie moge nie moge ...

    Al!!! pospiesz się :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się spieszę, ale pewne rzeczy wymajają czasu, na przykład klejenie...

    OdpowiedzUsuń
  8. :-) wiem wiem... tak serio - to czekam cierpliwie ......

    OdpowiedzUsuń
  9. a mi się marzy stół którego blat będzie z starych, łączonych desek. ahhhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  10. No. Tak od kuchni. Bylo bardzo interesujace. Wiecej takich postow! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie takie drewno z charakterem jest najciekawsze.

    zawitałam do cudownego świata blogerek..
    co prawda nie chodzę do lasu po dechy, ale zdarza mi się coś czasem oszlifować ;]
    http://home-znaczy-dom.blogspot.com/

    zapraszam nieśmiało..

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach jaki uroczy i magiczny blog...zagoszczę tu na dłużej:)Pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
  13. No to tez czekam niecierpliwie na rozwiązanie zagadki...
    Buziak
    M.

    OdpowiedzUsuń
  14. jejku, jak ja bym chciała taki stół w moim nowym mieszkaniu ..... uuuuuu .... oj, tak oj, tak oj, tak!

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja czekam z niecierpliwoscia na efekt koncowy mojego zamowienia... :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem Al pod ogromnym wrażeniem Twoich umiejętności... Uwielbiam meble ze starego drewna choć sama nie mam ich za wiele. W sumie tylko biurko wyszperane na Allegro , które czeka aż mnie najdą siły twórcze i zdobędę jakieś umiejętności aby je odnowić (lub kasę aby dać je do renowacji ;) ).A stół wyszedł cudnie. Choć sama mam stół z litego palisandru to taki ze starych dech mi się marzy. Może kiedyś :)
    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  17. pokaZe a nie pokaRZe

    OdpowiedzUsuń
  18. to ja elfica tylko taki login heheheh

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy pracujesz zawodowo w stolarstwie? Czy tak, jak ja po godzinach innej pracy zawodowej? Jak to się stało, że zostałaś stolarzem? Przepraszam, że tak wypytuję, ale miło jest spotkać pokrewną duszę :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  20. Nawet nie wiesz jak ja Ci zazdroszczę, wiedzy, umiejętności i możliwości. Ale będę się uczyć podczytując Ciebie :) serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. pug puppies for sale
    pug puppy for sale near me
    teacup puppies for sale near me
    french bull dog for sale near me
    french bulldog pupies for sale
    cheap pugs for sale
    teacup pug
    teacup pug puppies for sale
    black pugs for sale
    pug puppies for sale,pug puppies for sale near me
    teacup pugs for sale,teacup pugs,French BullDog Puppies for sale,Black French Bulldog puppiesfor sale near me,Frenchies for sale near me,French Bulldog puppies for sale under,teacup pugs,pug puppies near me,teacup pugs,Frenchies puppies for sale,French bulldog for sale,mini French Bulldog puppies for sale,baby pugs for sale,pug breeders near me,pugs puppies for sale,black pug puppies for sale,miniature pug,pug puppies,pugs for sale near me,pugs for sale near me,pugs puppies,Fawn French Bulldog puppies for sale,pugs for sale,baby pugs for sale

    OdpowiedzUsuń