11 lutego 2013


Prawda jest taka, że 2/3 robionych prze mnie rzeczy nie zostaje udokumentowana na blogu czas to zmienić :) Litery w wysokości 30 cm wycinałam ze sklejki. Wątła konstrukcja liter była dość ryzykowna na drewnie. No może brzoza, ale wyszła. Nie cierpię sklejki, bo śmierdzi podczas wycinania. Ale projekt pociągał nie na tyle, że zacisnęłam nos i zęby. Bo efekt zrobił wrażenie! 

Do wykończenia Flugger High Finish 50 w moim ulubionym kolorze. Czarnym pół połysku. 
Lubię farby z połyskiem, gdyż nakładanie dodatkowych lakierów w pół połyskach czy pełnych połyskach bywa dość  trudne. Gdy malujemy ręcznie. W przypadku natrysku pewnie nie, ale na metodach malowania natryskami się nie znam. Dlatego tę linie farb jak najbardziej polecam!
 Szczególnie w linii białej, jeśli chcecie mieć połysk na bieli warto kupić gotową farbę z oznaczeniem 50 lub 90. Większość lakierów z połyskiem na bieli będzie z czasem żółkło  a jeśli zrobi się zaciek czy inne zgrubienie po wyschnięciu dramat będzie murowany ;)

INT HI 50



19 komentarzy:

  1. a możesz zdradzić, jak wycinasz litery? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyszły super :) widze je na ścianie nad kompem D. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardziej widze nad moim kompem napis WORK HARD & BE NICE
      HEHEH

      Usuń
  3. Świetne ! I naprawdę oryginalne - tak naprawdę, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opłacało się pocierpieć bo efekt jest super :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy ja zaciskam nos i zęby takich liter nie potrafiłabym wyczarować. Nawet co innego mogę ścisnąć i też nie wyjdzie. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  6. bosssssssssskie i zgadzam się, że czas to zmienić:)))
    pokazuj wszystko bez wyjątku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      nie che tylko aby było na blogu monotonnie :P

      Usuń
  7. śliczne :) pokazuj kochana wszystko !!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne ! A z pokazywaniem na blogu 2/3 hmm jakbym widziała siebie. Czasem siebie nienawidzę za moment kiedy siedzę z druczkiem dowodu nadania paczki i właśnie WTEDY oświeca mnie....znowu nie zrobiłam zdjęć przed wysyłką ;) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu, jak zobaczyłam na liście Twojego posta, to pomyślałam, że do Vogue trafiłaś kochana!!!! Napis piękny, super dopracowany, podziwiam:)))))

    No i rozumiem, że nie nadążasz fotografować...czas....

    Ściski ogromne****

    OdpowiedzUsuń
  10. oooooooo Al, to coś dla mnie!jak nic!pokazuj wszytsko, jak moglas tego nie pokazac:)

    OdpowiedzUsuń
  11. to prawda, że nie pokazujesz wszystkich swoich cudnych dzieł! Powinno jakieś portfolio powstać,zwłaszcza z mebelkami!

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie! czas to zmienić! Zasz zainspirować i rozweselić nasze oczy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń