7 lutego 2013

PÓŁ NA PÓŁ


 Kolejny temat wyzwania fotograficznego LUTY JEST... luty w tym roku jest dla mnie pół na pół. Jak moje nowe wazoniki. Pół malowane, pół drewniane. Białe i czarne- jak luty. Zdecydowanie wolę biały luty niż czarny, choć czarny to mój ulubiony kolor. Luty też jest brudny, jak moja szyba w tle. Bo to, co ukazało miasto po odwilży to istny horror. Przyznam się, że korciła mnie inna interpretacja tematu, ale nie chciałam być niesmaczna. Na koniec jeszcze napiszę, że luty jest ja ta zasuszona hortensja ... czyli niby fajny, ale wolałabym chyba już coś żywszego :)

Nie wymyśliłam jeszcze jednoznacznej nazwy na prezentowane w poście  "drewniane bańki" ?!?! więc nazwałam je PÓŁ NA PÓŁ, kolekcja jak na razie składa się z czterech różnych niepowtarzalnych sztuk. Wytoczonych i pomalowanych wg mojego widzi mi się i choć pewnie pojawią się też inne, takie jak te się już nie powtórzą! Są to swojego rodzaju suche wazony, nie nalewamy do nich wody! Ale na suszone czy sztuczne kwiaty, długopisy, słomki, piórka i inne cuda nadają się jak najbardziej! Można je już znaleźć w SKLEPIE. I choć można je kupić na sztuki najładniej prezentują się w większej ilości sztuk.



39 komentarzy:

  1. Naprawdę fajny pomysł !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka wizja mnie meczyła uz kilka miesiecy

      Usuń
  2. Fajnie wyglądają. Otwory są raczej wywiercone niż wytoczone ?
    Zapraszam do mnie http://morswinoweprace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiercone :) przyznam sie ze nie mam doświadczenia w toczeniu w głąb ;))
      co do bloga Google+ mnie nie dopuszcza

      Usuń
  3. sliczne, szczegolnie te z bialym dolem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. białe są w połysku, fajna ta farba w dotyku jest :)

      Usuń
  4. ooo na piórka,wszystkie cudne są- i muszą byc przynajmniej w tercecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja kurde bele jedno piórko miałam w domu :/

      Usuń
  5. super pomysł :) bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne!
    Drewno jest takie...trudno nawet to określić.

    OdpowiedzUsuń
  7. pomysł baaaardzo na czasie !!! Super !

    OdpowiedzUsuń
  8. Od razu pomyślałam jak można by je fajnie pomalować, zdekupażować (!), etc. Drewno jest tak wdzięcznym do pracy materiałem...

    OdpowiedzUsuń
  9. w qpie siła :)) fajnie razem wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O mamuśku! Piękne są! ach!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. hehe moje też, choć jak piszę ponizej mam chrapkę na kolor!

      Usuń
  12. Cudowne, absolutnie w moim guście i mam nadzieję, że to zaczątek nowego kierunku, nowej kolekcji i Al sięgnie po kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaak, wiesz co mam chrapkę na jakiś taki szalony kolor! :))

      Usuń
  13. śliczne te "suszowazonki" :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Nooo, świetny pomysł. Niby prosty a prezentuję się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Al! Są cudowne! nazwa pół na pół mi też do nich pasuje ;P chociaż drewniane bańki też brzmią fajnie - swojsko hihi ;)
    interpretacja - super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Al jesteś czarodziejką:))))))))
    i normalnie do nich można wodę lać?
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  17. och, taki z białym cudny :))))

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne są, aż zamarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mi przypominają troszkę żarówki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam drewno....super...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń