29 maja 2012

Biblioteczka projektu R, wykonanie: nasz zaufany stolarz; wykończenie: Al
gałki: Bosetti Marella
Biblioteczka z tego postu, gdzie wywlekłam na wierzch wszystkie drewnie bebechy została wczoraj zawieziona do właścicieli, I nie omieszkam napisać nareszcie! Po pierwszym bejcowaniu i lakierowaniu okazało się, że kolor jaki wyszedł jest owszem śliczny, ale zupełnie odbiegający od zamysłu wybranej próbki kolorystycznej. Z ciemnymi bejcami tak już jest, że lubią zrobić mega niespodziankę po wyschnieciu. I musiałam szlifować... szlifowałam dwa dni do gołego drewna, każdy zakamarek... i dziękowałam mimośrodowym szlifierkom przekładniowym ROTEX, za to że są! Gdyż innym sprzętem nie poradziłabym sobie z ty tak szybko. To tak w kwestii pytań jakie szlifierki polecam ?

Sezon truskawkowy w pełni, a ja po przeżyciu 30 pięknych lat dowiedziałam się, że mam na nie uczulenie... tzn. na którąś z odmian, nie wiem jak ona się nazywa, ale wiem która miła pani je sprzedaje. I już u niej nie kupuje, bo byłam w kropki! Truskawki od innych dealerów nic mi nie robią :)


jaki lakier do paznokci używa pani stolarz? Golden Rose PARIS nr 512  plus utwardzacz
a jak zobaczyłam wczoraj wiosenno-letnią gamę kolorystyczną to mnie się ona pół nocy śniła!

Udanego wtorku! 

48 komentarzy:

  1. Ładna ta biblioteczka. A z kolorami wiem, nigdy nie wychodziło tak jak chceliśmy, poza tym każdy kawałek drewna troszkę inaczej przyjmował chyba kolor i wygląda jakbyśmy nic nie dopasowywali w mieszkaniu haha

    ładne pazurki, ja mam kobaltowe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba dziś wstąpię po te lakiery... turkusowy mi się jeszcze dziś marzy :))

      wiesz jak malujesz dla siebie to mogę być zróżnicowanie, ale jak klient wybiera kolor a dostaje inny to się może wnerwić:P

      Usuń
  2. A może to nie uczulenie na truskawki tylko na coś, czym były pryskane?

    OdpowiedzUsuń
  3. to samo sobie pomyślałam... może to nie truskawki powinny być podejrzane, tylko to czym były pryskane ("oj panie... ludzie każde g... kupią... dla siebie nie pryskamy wcale")

    biblioteczka bardzo fajna... mnie się marzą ostatnio meble białe i nawet zdobyłam jedną taką wielką szafę do pomalowania... szukam teraz odpowiedniej farby... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florko, jakbyś była zainteresowana naszą 511 czy 515 to przy okazji możemy zamówić zmieszanie dla Ciebie kilku puszek :)

      Usuń
  4. Jejku jak ja nie lubie szlifowac!!! Brrr!!!! Podziwiam Cie Al!!!! Moje paznokcie choc juz zadna ze mnie nastolatka...;-) mietowe:-))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja lubię, bo mam super szlifierki!
      ja dziś kupiłam sobie turkusowy lakier i żeby miała co do niego bluzkę z miętową pacyfką :P

      Usuń
  5. no to się napracowałaś i to sporo:) ale efekt jest cudny:) biblioteczka marzenie. a truskawki kocha chyba każdy. a z tymi uczuleniami w dzisiejszych czasach to nigdy nic nie wiadomo. :) najlepsze są te prosto z krzaczka.
    lakier bomba i już idę patrzeć jaka to nowa kolekcja tych lakierów tak Ciebie urzekła. :)
    papa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te lakiery są super i tanie i ładne!

      Usuń
  6. No bejce maja to do siebie ,ze w dziwny sposób zmieniają kolor ;) , znam z autopsji , biblioteczka fajna , a truskawki maja to do siebie ,ze często uczulają , kolorek super ja mam baaaardzo dużą kolekcje lakierów
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie od zawsze czerwienie ... ale zaczynam szaleć :)
      co do bejc, trzeba mieć doświadczenie i wyczucie... to nie takie proste jak sie wydaje !

      Usuń
  7. o mamo ależ WAM to wyszło ;-)
    pięknie

    paznokcie jak ta lala, podziel się truskawkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zeziarłam ale przy okazji :)) i dzięki za dobre słoo o meblu, za to mnie zdjęcia nei wyszły :P

      Usuń
    2. wiesz cały urok właśnie w tych zdjęciach
      mi się tam one podobają ;-)

      Usuń
  8. wow! wyszła bosko-ale musiałaś być wkurzona !!!!!!!!!!!!!!
    utwardzacz? opiera się działaniu papieru ściernego?
    ja mam wiecznie poodzierany lakier-aktualnie miętowy :p

    p.s. dorwałam ramę ,czarna retro-ale owal :/
    pęknięta była i dałam 5zł!!!!!!!!!pójdzie do toalety-szukam nadal tej wiesz ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mam byś szczera byłam :) ale trochę... pocieszałam nie fakt dobrego sprzętu bo inaczej bym sobie chyba żyły wypruła.

      na punkcie lakierów ja dostałam osobiści jobla:P

      ps. maila marsz sprawdzić i dać znać co i jak:)

      Usuń
  9. Bajeczna. Choć ja pewnie bym pobieliła znając siebie :D
    A o truskawkach pomyślałam jak wyżej dziewczyny... pewnie Pani użyła jakiś przyśpieszaczy lub ulepszaczy i dlatego Cię obsypało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. macie pewnie racje... u niej już nie kupuje :)

      Usuń
  10. Al, to podejrzewam, że to nie uczulenie na same truskawki, ale na chemię, którą zostały popryskane...ale jak czytam dziewczyny już to pisały:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna ta biblioteczka. Moje lakierowe hity na lato to mięta, koral i żółty :)
    Pozdrawiam i idę nadrabiać zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też miały być koralowe na żółty lakier też się czaję :)

      Usuń
  12. Fantastyczna! Kolor wyszedl naprawde boski mmmm. zazdroszcze nowym wlascicielom:)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko prześliczne! Biblioteczka, paznokietki i truskaweczki :) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mebel piękny, ale tekst o lakierze do paznokci, rozbroił mnie :) Jakie jeszcze pytania można zadać pani stolarz? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie bądź najwyżej przemilczę :P

      Usuń
  15. He he, mnie się ostatnio śni składanie stron w programach graficznych ;/ Mebel imponujący. Truskawkowe zdjęcie prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mebel wspaniały, u nas też sezon na truskawki pełną gębą, póki co mogę jeść wszystkie:) A może u Ciebie to alergia na chemię? Może były czymś pryskane? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie tak wyobrażają sobie ludzie dłonie Pani STOLARZ:))) Te ze zdjęcia, to chyba pianistki jakiejś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahhh w miarę czyste były dziś już nie mam się czym chwalić :)

      Usuń
  18. Bliblioteczka super wyszła...a lakier mmmm...uwielbiam czerwony...ja chyba sobie dopiero paznokcie pomaluję jak już na wakacjach wyląduję...tylko w lakier się muszę jakiś zaopatrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ojej czytam i czytam i wpadłam jak śliwka w kompot ;)... piękną masz pasję Pani Stolarz, nie ma nic wspanialszego niż zapach drewna, nawet jeżeli pyli i ma się ten pył dosłownie wszędzie ;), podziwiam Twój zapał i piękne rzeczy, które tworzysz... teraz mam motywację, by bliżej zapoznać się ze szlifierką ;)
    p.s. lakier uwielbiam hihihi też taki mam ;) pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć Agnieszko!

      Witam i zapraszam ponownie, co do zapału... taka droga życiowa, wierz mi że bywają chwilę, że mam wszystkiego po kokardę;)

      Usuń
    2. znam to na wylot ;) oczywiście będę u Ciebie częstym gościem ;)... zadomowiłam się na dobre ;), buziaki!!!

      Usuń
  20. Kolorek paznokci fajny taki truskawkowy. Ale widząc Twoje dłonie na zdjęciach to zawsze jest to czerwień.

    Iz

    OdpowiedzUsuń
  21. Biblioteczka prima sort:) Fajnie, że ją pokazałaś, bo czekałam bardzo.. No i współczuję tego nadprogramowego szlifowania, takie niespodzianki fajne nie są.. A kolorek lakieru - ho, ho.. Robi wrażenie:) Tak trzymać - bo bardzo eleganckie są Twoje kończyny:) w tej tonacji:) Sama mam takie u stóp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zawsze musze mieć na nogach co i na rękach szczególnie latem :)

      Usuń
  22. Piękna! Kolor też prezentuje się super.

    A kolor paznokci... wiadomo, do truskawek taki jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę tu kawał dobrej roboty :) Uśmiałam się z dealera truskawek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, mam właśnie na warsztacie jeszcze większy kawał :P

      Usuń
  24. Al nie zazdroszczę Ci tego szlifowania, oj nie:):), sam tego nie znoszę, znaczy tych zakamarków właśnie.
    Truskawki to mój ulubiony owoc:), mogę wcinać tonami wręcz, a mnie uczula kiwi, i to tak że pewnie jeden owoc by mnie zabił.

    OdpowiedzUsuń
  25. ach jak ja Ci zazdroszczę tego talentu i wiedzy ale jak widać i Tobie zdarza się dwa razy pracować makabra współczuję! mam w swoim dorobku też kilka mebli odnowionych ale to było dawno i teraz bym się nie zdobyła na takie poczynania... mam teraz 3 meble do zrobienia i boję się wybrać opcji, bejcy, lakierobejcy no makabra a czas płynie ... All plissss helllp bo mi te meble korniki zjedzą!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. hej :)
    Korniki nie zjedzą =, ewentualnie jakieś inne ustrojstwa... co do lakiero bejc nie polecam niby dwa w jednym ale dla mnie się one na meble ogrodowe co najwyżej nadają, klasyczna bejca ładnie wnika w drewno na nią dajemy lakiery akrylowe matowe lub w pół połysku... na koniec woski i jest pięknie :)

    o ile o taką pomoc chodziło, to mam nadzieję, że pomogłam
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Stolarko ;-)
    Truskawki pryska się preparatami chemicznymi przeciwko szarej pleśni i na to masz uczulenie. Jako, że sezon suchy a szara pleśń rozwija się jak jest wilgotno to mało kto pryska. Więc jedz truskawki ale nie od tego dilera.

    Twoje dzieła są zajefajne.
    Zaczynam marzyć o pile do drewna....

    OdpowiedzUsuń