Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
19 marca 2013
17 marca 2013
ZORGANIZUJ SIĘ NA WIOSNĘ
Chciałam Wam dziś pokazać coś o czym myślałam już od dłuższego czasu. Myślenie przeszło w czyny w związku z APETYCZNYM PROJEKTEM- ZORGANIZUJ SIĘ NA WIOSNĘ. Drugim moi tematem w projekcie jest drabinka, która w wnętrzarskiej modzie po raz kolejny przeżywa swój powrót. A internet pęka w szwach od pomysłów i inspiracji. Drabinkę, którą zrobiłam sama planuję zamontować na balkonie, ale ze względu na nagły powrót zimy zaprezentuję ją dziś we wnętrzu. Dziś jako stojak na zioła, które zawieszone w metalowych osłonkach wyglądają nie tylko fajnie ale i są zawsze pod ręką.
Jak wykonać taką drabinkę?
Wystarczą dwie listewki, okrągły drążek, wiertarka i wiertło z odpowiednią średnicą oraz wyrzynarka lub ręczna piłka do drewna. Na listewkach wyznaczamy rozmieszczenie szczebli, drążek tniemy na kawałki wiercimy otwory o średnicy drążka. Na końcu stępiamy krawędzie i składamy drabinkę. Moja drabinka nie jest sklejona ponieważ chciałam Wam pokazać jeszcze kilka innych zastosowań takiej konstrukcji. Obiecuję również rozwinąć kurs w najbliższych dniach!
To bardzo łatwe,
a juto zapraszam Was na odsłonę drugą :)
6 grudnia 2012
piankowe DIY
Zastanawialiście się jak wykorzystać pianki, którymi wypycham przesyłki dla Was?
Można z nich wykonać lekkie ozdoby do powieszenia na przykład w oknie. Mnie zachwyciły te w wersji koralikowej, ale... zanim ja sobie takie koraliki sprawię, to będzie po świętach!
Kształt zależy od Waszej fantazji, ja szarpnęłam się na gwiazdę. Bo gwiazdki lubię.
Trochę gimnastyki, ale efekt jest!
Kształt zależy od Waszej fantazji, ja szarpnęłam się na gwiazdę. Bo gwiazdki lubię.
Trochę gimnastyki, ale efekt jest!
Powodzenia i udanych mikołajków!
8 października 2012
DIY with Al
Dziś zapraszam Was do Chabrowego Pola, gdzie krok po kroku opisałam jak zrobić deskę z deski na nóżkach. Tym, którzy lubią majsterkować życzę powodzenia, a tych którzy wolą gotowe produkty zapraszam do SHOPu, dzie można kupić deskę.
udanego poniedziałku!
24 sierpnia 2012
DIY czyli mała bzdurka na biurka :)
O mojej słabości do kolorowych taśm z TEGO sklepu już wiecie była już świąteczna taca z rogaczem , jajkownik z numerkami, ptaszkowe stoaki na taśmy i reniferowe love; szpule na taśmy (jak tylko zrehabilituje tokarkę, będą znowu), polaka dot rabbits na Wielkanoc oraz litery ozdabiane Dekoracyjnymi Taśmami... a z okazji nadchodzącego roku szkolnego coś na biurko, do piórniczka i na nudne wykłady czyli ołówki ozdobione taśmą. Ja oczywiście pierwszym odruchu chwyciłam moją ulubioną w czarne kropki :)
Jak to zrobić?
1. potrzebna jest taśma lub taśmy do nabycia TU, biały ołówek ( pod taśmy potrzebne jest najlepiej białe tło) i nożyki; 2. naklejamy dwa kawałki taśmy wzdłuż ołówka zachowując powtarzalność wzoru; 3. ostrzymy i gotowe :)
O tym jak zrobić kubeczek na ołówki będzie następnym razem :)
22 czerwca 2012
Co dobrego w sieci? Najsmaczniejszy Letni Lawendowy Dom!
![]() |
| KLIK!!! |
Już po raz drugi Beata i ekipa Lawendowego Domu pozwoliła mi mój brak kulinarnych zdolności zrekompensować sobie w dziale ROBÓTEK RĘCZNYCH czym się chwalę z ogromną radością!
W letnim numerze Lawendowego Domu znajdziecie mój przepis na SKŁADANE KOZIOŁKI. Modne i wielofunkcyjne mogą służyć jako nogi blatów, jako podpórki podczas prac remontowych. Można je kupić za kilka złotych w marketach budowlanych, jednak ich jakość często odpowiada niskiej cenie. Jeśli jak ja lubicie zrobić coś swojego, wystarczy jedno południe i odrobina samozaparcia, a wasza własnoręcznie zrobiona para koziołków posłuży przez długie lata! Moje już od dłuższego czasu wspierają mnie trakcie malowania mebli :)
[wiem, że premiera była wczoraj, ale ja ze względu na okropny brak czasu cieszę się i dzielę z Wami dziś!]
[wiem, że premiera była wczoraj, ale ja ze względu na okropny brak czasu cieszę się i dzielę z Wami dziś!]
31 marca 2012
RETRO EASTER???
![]() |
| grafika z FUNKY TIME |
Wielkanoc w stylu retro, na wesoło i z przysłowiowym jajem? Dlaczego by nie, mnie się podoba i nawet jak sama dekoracja przestoi trochę po świętach nie będzie kuła w oko. Przeglądając FUNKY TIME wpadły mi w oko opakowania na pudełko z jajkami, grafiki można pobrać za darmo bezpośrednio z magazynu. Od razu wiedziałam do czego je wykorzystam, będą idealne do opakowania moich jajowników, które wam obiecałam! Motyw w grafiki wycięłam też i nakleiłam na puszkę ze święcą.
Recykling'owe świece w puszkach po groszku, whiskasku i kukurydzy czyli generalnie z tego, co miało trafić na śmietnik machnęłam je przy okazji robienia egg tealightów. Bardzo podobały mi się takie świece w sieci, ale nie widziałam ich u nas w sklepach. Więc chyba mogę podpowiedzieć jak je zrobić samemu i nie koniecznie na Wielkanoc :)
Rozwijać trochę tamto DIY o odpowiedź na pytanie:
co, zrobić jak się nie ma tych małych knotków?
(które ja wydłubałam z wielkich tealightów zakupionych w IKEA)
Potrzebne są puszki po produktach, resztki wosku, świec lub wkłady do zniczy. Puszki są spore dlatego DUŻO roztopionego wosku należy do nich wlać. Knot robimy, z kawałka bawełnianego sznurka, na którego końcu należy umieścić coś, co go obciąży (ja użyłam wkręta). Obciążony sznurek wpuszczamy do puszki, a koniec (pamiętajcie, że sznurek musi być ciut dłuższy) obwijamy wokoło patyczka/listewki , lub tego, co jest pod ręką. Może być to nawet kredka czy ołówek, który potem oczyścimy z wosku. Zalewamy sznurek gorącym woskiem i czekamy aż wystygnie, Obcinamy knot i voila!
Ja jedną z puszek zesprajowałam na biało i ozdobiłam wyciętą grafiką, pamiętajcie aby nie przenosić puszek z gorącym woskiem, są gorące. Ja swoje pozostawiłam na kilka godzin na balkonie, duża ilość wosku potrzebowała tego czasu.
Wracam do mojego sobotniego lenistwa, jak tylko błogi stan mi się znudzi zajmę się podstawkami na jaja!
29 marca 2012
DIY egg tealight
Tealighty w skorupkach pokazywałam już jakiś czas temu. I obiecałam DIY, oto on. Lekko spóźniony, ale co najważniejsze jeszcze wciąż przed świętami i w wiosennej oprawie :) Nie jest to nic odkrywczego i pewnie nowego, ale tak dla odświeżenia i rozświetlenia atmosfery, zaczynamy dzień od jajecznicy, a potem w kwadransik, można wyczarować sobie małym kosztem bardzo ładną dekoracje wiosenno-wielkanocną.
1- potrzebujemy: jajka, tealighty (ja wybrałam duże z Ikea) lub świece, sznurek, patyczki, garnuszek do roztopienia wosku
2- skorupki wyłupujemy w około 2/3 wysokości (wyższe mogą się przypalać, a to nie pachnie ładnie)
3, 4 - tealighty rozcinamy na pół i wyciągamy knoty,
Ja wybrałam łatwiejszą opcje i użyłam tych które wyciągnęłam z rozciętych tealightów. Można użyć sznurka ale to trudniejsza opcja, którą pokarzę w innym DIY
5 -knoty układamy w skorupkach mniej więcej na środku jajka
6 - topimy wosk
7 - wlewamy gorący wosk, jeśli knoty poprzewracają się w płynnym wosku można je "wypozycjonować" patyczkiem lub wykałaczką
... i odstawiamy do wystygnięcia :)
MOJE RADY:
- po wlaniu wosku skorupki są bardzo gorące, dlatego skorupki najlepiej poukładać w pudełku lub na specjalnej podstawce
- plamy z rozlanego wosku na tkaninach i drewnie (np. mój blat roboczy) usuwam zaprasowując na plamach papierowe serwetki.
A teraz moje propozycje dekoracji z wykorzystaniem jajkowych tealightów ze zbiorem kilku akcesoriów. I przyznam, że mam o wiele więcej pomysłów więc będziemy męczyć jajo i nie tylko do samej Wielkanocy:)
buziaczki, cukierki, ciasteczka
Al
Z serii Aleksandra R. wychodzi do ludzi... po tym jak doceniła mnie Beata i zaprosiła do Lawendowego Domu, zaproszono mnie również do CHABROWEGO POLA. Dziękuję pani Sylwio! W wielkanocnym temacie na Chabrowym pojawiło się DIY na POLKA DOT RABBITS :) a Lawendowym (str14/15) możecie zobaczyć jak postarzyć skutecznie nową skrzynkę. Skrzynki po świętach znajdą się w ofercie w wydaniu dla kreatywnych :)
A W KONKURSIE IKEA PS WYGRYWA KOMENTARZ clos, nasi mali milusińscy od najmłodszych lat powinni sięgać po witaminy! Closa proszę o kontakt adres wraz z numerem telefonu :)
17 marca 2012
21 lutego 2012
Nie ma nic milszego i inspirującego do pracy niż ulubione zdjęcia w zasięgu oka. Dziś szybkie DIY na małą listewkową galeryjkę. Wystarczy mieć: listewkę, dwustronną taśmę samoprzylepną, kawałek wolnej ściany, zdjęcia, które poprawiają Wam humor!
Kto zgadnie, co dodatkowo miałam na myśli?
podpowiedzi szukajcie na obrazkach
23 grudnia 2011
co ma wisieć, nie spadnie :)
![]() |
| szyszki, tasiemki, nożyczki, klej (ja użyłam do drewna) |
Jako właścicielka rąbniętego kotusia nie mogę sobie kłaść spontanicznie tu i tam np. szyszek...
Kotuś ma manię zrzucania wszystkiego co jest w stanie przesunąć łapką musi zrobić "bum", co mnie doprowadza do... szału :)
![]() |
| przyklejamy wstążeczki o rożnej długości do szyszuń, związujemy i voila! |
9 grudnia 2011
gifts with love
Tak samo jak prezenty lubię dostawać, lubię dawać. Grudzień to taki szczególny czas kiedy z racji tradycji obdarowujemy najbliższych. Sporządzamy świąteczne listy prezentów, czasem są one przemyślane i zaplanowane, czasem na szybko łapane w marketach... Jednak póki jest jeszcze chwila do świąt warto przemyśleć swoją listę, ja już zaczęłam... jak na razie zaczęłam pisać już 3 listy, które uległy zagubieniu :)
Ogromną radość sprawia mi tez sam 'dizajn' podarunków, od kilku lat wymyślałam inny przed każdymi świętami. Dwa lata temu były złote pudełka z choinkowym ornamentem {oklejałam tłoczoną tapetą , sprejowałam i malowałam ornamenty), większości posłużyły one później jako pudełka do przechowywania świątecznych ozdób.
Rok temu był świąteczny papier z materiałowymi wstążkami i korzennymi ciasteczkami.
W tym roku będzie papier do pakowania paczek, sznurki, forniry i rafia. Kupiłam taką w 3 kolorach: białym, szarym i złotym.
Jeszcze gwiazdki i reniferki, bo nie mogłam nie kupić dziś tych dziurkaczy :)
Jeszcze gwiazdki i reniferki, bo nie mogłam nie kupić dziś tych dziurkaczy :)
Uważam też nie trzeba wydać kolosalnej sumy na ekskluzywne czy drogie rzeczy aby sprawić komuś radość! Będąc ostatnio w empiku szukałam jakiejś książki dla mojego Mężczyzny na mikołajki. Wpadł mi jednak do głowy inny pomysł i wybrałam kilka czasopism z regałów z jego zainteresowaniami. Które wiem, że lubi :)
W każdym jest przynajmniej jeden artykuł , który szczególnie zwrócił moją uwagę :)
W każdym jest przynajmniej jeden artykuł , który szczególnie zwrócił moją uwagę :)
Myślę, że się ucieszy i ciekawa jestem po którą gazetkę sięgnie najpierw ?
{u nas dziś spóźnione mikołajki}
{u nas dziś spóźnione mikołajki}
dobrego weekendu :)
Al
{ musicie mi wybaczyć te szaro bure zdjęcia, robiłam je komórką. Bo aparat, albo zepsułam, albo pokopałam ustawienia... }
8 grudnia 2011
7 grudnia 2011
hello :)
Zrobiłam mały lifting mojej owalnej tacy, która jakiś czas temu była wymalowana w oliwkowy wzór. Znudził mi się! Przeszlifowałam ją i pomalowałam moja ulubioną 511 (biel z nutką tabaku), ponieważ pod spodem była bejcowana ciemną bejcą w kolorze venge, przez jasną farbę fajnie przebija się rysunek sosnowych słoi :) Tak jak lubię, zamalowywanie drewna na głucho nie zawsze jest uzasadnione.
Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie to DIY, uwieeeeelbiam tego bloga!
Z powodu braku kolorowych taśm, pomysł siedział w głowie... i siedział tam i kiełkował :)
Ponieważ od jakiegoś czasu można zamawiać taśmy i u nas TUTAJ , czemu oprzeć się nie potrafię- powstała chwilowa, szybka, czerwona, grudniowa dekoracja mojej ulubionej śniadaniowej tacy.
Ciekawe jak dekoracje zinterpretuje mój powracający w piątek po dłuższej nieobecności mężczyzna, kiedy podam mu śniadanko ... hehehehe :)
Pozostając przy wszechobecnej grudniowej czerwieni.
Amaryliss mi zakwitł, cztery sztuki solidnego kwiatu wybuchły wręcz na moim kuchennym parapecie.
Do ciekawej notki o tych kwiatach odsyłam do MAGGIE Z KALINEK

♥
Al
{dostępne są jeszcze nasze drewniane, ręcznie robione owalne tace }
3 grudnia 2011
czerwono czyli zapowiedź świąt
wzbraniałam się przed nią w kuchni tyle lat i stało się, złamałam się i proszę ...
Kilka czerwonych akcentów w mojej kuchni
zarzekam się, że to sezonowe
Puszki są z Lidla
Pinoko miał iść do nieba dla zepsutych zabawet, załatwiła go moja chrześnica, zjadła kawałek nogi, drugą urwała...
mój Mężczyzna stwierdził, że go naprawi... i tak zamieszkał pajac w kuchni
Geppetto jeden, mnie by lepiej coś zmajstrował ;)
A jajkownik sama sobie zrobiłam, i tak stał ponad pół roku nie tknięty, wracając do wątpliwości czy jaja można trzymać NIE w lodówce?
Odpowiadam, że można. Ilość zbuków wg mnie trafia się taka sama niezależnie od miejsca przechowywania.
Odpowiadam, że można. Ilość zbuków wg mnie trafia się taka sama niezależnie od miejsca przechowywania.
Poza tym jajka trzymane w pokojowej/ tu kuchennej temperaturze podczas gotowania nie pękają tak często, jak te z lodówki. A ni mnie bardziej nie mierzi niż zmaszczone niedzielne jako na miękko ...
Jajkownik pomalowałam czerwonym akrylem we frezach, spód szlifnęłam do białości sosny
a dekorację wykonałam za pomocą dekoracyjnej taśmy
Jak to zrobić?
Bardzo prosto za pomocą drewnianego jajkownika by: Czary z Drewna, taśmy dekoracyjnej z liczbami i nożyczek. Mój jajkownik jest na 8 jaj więc umieściłam cyfry wycięte z taśmy wg własnego widzi mi się.
Dobrego dnia!
Al
24 listopada 2011
DIY czyli porządki...
Wczoraj zabrałam się za porządki w pracowni, bo mi się lekki pierdolnik zrobił w przyborach. Istny misz-masz totalny. Pędzle do akryli pomieszane z tymi do bejcy, dłuta i noże w patyczkach do mieszania farb itd, itd... ołówki, mazaki, cienkopisy cyrkle, nożyczki, poutykane w byle jakie pojemniki, głównie w puszki po farbach, i tak mnie naszło...
Puszki, sznurek, taśmy, klejące, klej, 20 minut roboty i powstały nowe pojemniki :)
Pierwszą puszkę zaczęłam oklejać przy użyciu dwustronnej taśmy klejącej, ale sznurek się lepił gdzie bądź i zdecydowałam się na klej, użyłam kleju do drewna. Paluchy się brudzą i kleją. Można jednak szczelnie nawinąć sznurek i co jakiś czas "ubić" rządki :)
Drugi pojemnik... wiele tłumaczyć chyba nie muszę, jedyna rada jest taka, że przy użyciu dekoracyjnej taśmy trzeba zrobić jej jakiś biały podkład, bo bez niego wygląda ona według mnie nijako .
Lubię takie proste, naturalne, recyklingowe rozwiązania :)
żeby mi nikt, potem nie pisał, że nie wiedział ;)
3 listopada 2011
numbers
ponieważ jestem wzrokowcem, a dobry plan to połowa sukcesu
pozazdrościłam ściennych kalendarzy oglądanych na skandynawskich blogach,
nie chciaam malować o ścianie pracowni, która docelowo ma być sypialnią
wykorzystałam kawał paździocha ...
{więcej zdjęć niebawem- padły mi baterie w aparacie, a one są takie wredne, że jak się porządnie nie naładują to z zabawy w fotografa nici}
mam nowy nałóg, produkuje takie malutkie "żuczki"
tylko cholera nie mam kiedy tego malować
{będzie je można niebawem kupić lub zamówić}
dobrego dnia!
Aleksandra
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































