Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabliczka z numerem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabliczka z numerem. Pokaż wszystkie posty

3 listopada 2011

numbers


ponieważ jestem wzrokowcem, a dobry plan to połowa sukcesu 
pozazdrościłam ściennych kalendarzy oglądanych na skandynawskich blogach, 
 nie chciaam malować o ścianie pracowni, która docelowo ma być sypialnią 
wykorzystałam kawał paździocha ...

{więcej zdjęć niebawem- padły mi baterie w aparacie, a one są takie wredne, że jak się porządnie nie naładują to z zabawy w fotografa nici}


mam nowy nałóg, produkuje takie malutkie "żuczki" 
tylko cholera nie mam kiedy tego malować 

{będzie je można niebawem kupić lub zamówić}

dobrego dnia!

Aleksandra

31 października 2011

szybki szpil


przyznam się, że znowu zapomniałam o rocznicy ślubu moich rodziców 
tzn. przypomniałam sobie w ostatnim momencie wczoraj wieczorem 
gdy mama zapytała czy wpadnę na tort
i pomyślałam o takim małym drobiazgu 
{dość pracochłonnym, ale ja zawsze miałam do takich słabość}


 po rodzinnym popołudniu 
na usta ciśnie mi się usta tylko jedno:  rodzina Adamsów
...




{DOPISANE  O PORANKU}


spośród prawidłowych odpowiedzi o cudaka, który po prawdzie jest zatrzaskiem meblowym, a nie zawiasem jak pisało wiele z Was
 wyrzynać będę dla Anabel  za dobrą odpowiedź 


a spośród wszystkich nie do końca dobrych odpowiedzi w ramach pocieszenia wyliczona została Maggie (ta to ma farta ostatnio)


Dzięki za zaangażowane i miłe maile 
:)


jak na liczniku  pęknie 5 na przedzie pomyślę o giveaway