ponieważ jestem wzrokowcem, a dobry plan to połowa sukcesu
pozazdrościłam ściennych kalendarzy oglądanych na skandynawskich blogach,
nie chciaam malować o ścianie pracowni, która docelowo ma być sypialnią
wykorzystałam kawał paździocha ...
{więcej zdjęć niebawem- padły mi baterie w aparacie, a one są takie wredne, że jak się porządnie nie naładują to z zabawy w fotografa nici}
mam nowy nałóg, produkuje takie malutkie "żuczki"
tylko cholera nie mam kiedy tego malować
{będzie je można niebawem kupić lub zamówić}
dobrego dnia!
Aleksandra



