16 listopada 2011

święta w listopadzie!

Dziś się chwalę!

Dostałam dziś paczkę i miałam małe święta przed świętami. Tak sobie wymyśliłyśmy z Izzim jakiś czas temu :) Nareszcie mam angielskie żelki, o których zawsze mi opowiadała! Najlepsze są z zestawem herbatek jakie skomponowała ze swoich zapasów specjalnie dla mnie kochana Izzim.
Dostałam też ślicznego, przytulnego neck warmerka , takiego za jakim chodziłam od zeszłego sezonu. Ozdobionego zieloną różą, świetny akcent do tych moich brązowych barw maskujących! 

Genialną sowę recyklingową, będę sobie z niej podbierała reklamówki na śmieciuchu hehehe, jak i upychała nowe. Kota się jej boi, może dlatego,  że ma większe oczy niż ona:) 
BTW Kota dziękuje Ciociu Izzim za supeeranckie pudełko, pełne szeleszczącego papieru. 

W paczce były też angielskie magazyny wnętrzarskie, katalogi i inne gazetowe dodatki i nałapałam inspiracji :)

 Dziękuję !


4 komentarze:

  1. no mówiłam, że szczęściara ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow super prezenty!!!:-)

    Mileg o dnia Al:-))

    OdpowiedzUsuń
  3. rozpływam się :) teraz moja kolej na chwalenie się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sowa rulez! Jest nieziemska! :D

    OdpowiedzUsuń