12 kwietnia 2012

Oh Lord, won’t you buy me a ...


Dziś mała podróż w czasie.

 Zacznijmy od włączania Mercedes Benz  lub w wersji acapella . Ja uwielbiam obie! Od najmłodszych lat, kiedy pacyfka a znaczek mercedesa było dla mnie tym samym... szybko jednak pojęłam różnice;) Dlatego z tego utworu uczyniłam motyw przewodni i z sentymentu do starych Mercedesów szczególnie tych na ropę, które tak ładnie mruczą :)

Kiedy wycinałam packę dla Mamy Jasz wkęciłam się w temat na tyle, że wycięłam 3 wsadziłam do pudła i tak leżały do kompletu powstał napis peace &, a love było wcześniej. Jeśli ktoś jak ja czuje ten dreszczyk na myśl o upale w Woodstockowym kurzu,  mercedesie śpiewanym przy ogniskach, farbowaniu koszulek, targaniu jeansów, sznurów koralików...  może sobie skompletować drewnianą dekorację w klimacie peace & love. Nie wykańczałam jej można zamówić ją w dowolnym wykończeniu, a szczegóły ustalić drogą mailową. Można też surową  i pomazać sobie samemu, szczegóły w czarodziejskiej drewnianej SHOPie :)
W tle widać mój nowy purpurowy batikowy komin, który ukrył dla mnie zajączek i jak już go znalazłam od razu miałam kolorową migawkę i przyszedł pomysł na ten post :)
Bardzo fajne informacje o powracającym trendzie na tkaniny barwione batikową metodą na DBblogu TU oraz TU, gdzie Kasia zgromadziła to na co zachowałam jak tylko zobaczyłam :)   

Peace!

36 komentarzy:

  1. a gdzie zdjęcie z lat młodzieńczych woodstokowych ????
    ja się domagam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj jakieś 1 ;-)
      chciałabym się pośmiać :P

      Usuń
    2. Nie no, koniecznie chcemy zobaczyć :P

      Usuń
  2. oj tak farbowanych koszulek miałam sporo :)) W garach się gotowało! Śliczny ten komin na wiosnę, piękny.
    Uśmiałam się przy znaczku mercedesa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile kosztowałby taki łańcuszek gdzieś o średnicy 4 cm??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niee bardzo rozumiem jaki łańcuszek

      Usuń
    2. Po prostu taka drewniana zawieszka z większą dziurką aby można pprzepleśc rzemyk:)

      Usuń
    3. takie małe kółeczko ? czy malusia pacyfka ... dość precyzyjne ale spróbuje zrobić :)

      Usuń
  4. cool :) uwielbiam Twoje pomysły
    a list do mnie wyszedł? bo mi regał pusty stoi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiem :P
      no dobrze powiem, wysłałam :)

      Usuń
  5. O jacie! Strzępienie jeansów i farbowanie koszulek, a także sznury koralików są mi bardzo bliskie :) Pewnie kilkaaście lat temu dałabym się pokroić za taką pacyfę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pewnie nie miała bym jej gdzie poświecić wszędzie miałam plakaty

      Usuń
  6. ooo pozdrawiam fanke starych mercedesow :)
    Jak to sie mowi... "Bez gwiazdy nie ma jazdy " hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z mamusią się takim okazem bujałayśmy jak byłam mała z daleka nas było słychać :P

      Usuń
    2. no właśnie bez gwiazdy nie ma jazdy:))) - to ulubione powiedzonko (z tych samochodowych) mojego męża.
      A dlaczego mnie zajączek nic nie schował? niegrzeczna byłam, czy co?

      Usuń
  7. Peace love & rock'n'roll ;)
    Proszę szukać maila w spamie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. w spamie nic nie było a na maila już odpisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. moje stare klimaty ;p a raczej marzenia aby być hipiską :) ale pacyfkę gdzieś mam... kupiłam na odpuście za dzieciaka i bujałam się w tym kajdanie ;) nikt takiej nie miał.Na odwrocie też miała grawer peace & love. Gdzieś musi być przy jakiejś torbie bo łańcuch się urwał... trzeba posznupać u mamuśki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja myślałam, że tylko mi się mylił znak mercedesa z pacyfą ... do czasu oczywiście.
    a dzięki jaszmurkowej pacyfie trafiłam do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mi przypomniałaś:)) Właśnie wyszukuję w necie the best of Janis Joplin - głos miała nieziemski! Pacyfy świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam w chacie the best of Janis jak odkopie ją to podrzuce tytuły jak chcesz :)

      Usuń
  12. Przywołałaś stare wspomnienia , przypinki na kurtce , plakaty Jima Morrisona w pokoju , juwenalia i wile innych , oj działo się :)) piękna robota :)

    OdpowiedzUsuń
  13. i festiwale ... kiedyś to były festiwale :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej! Pamięta ktoś jeszcze Led Zeppelin i ich magiczne "No Quarter". Kiedy tego słucham czuję się jakbym wypalił jointa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że pamięta :)
      a dziś (wczoraj) Janis, ze względu na typograficzny wątek posta

      Usuń
  15. WOW ale Twoje tez wyszly fajne!!! Wyobraz sobie, ze ja mam zamowienie na takie 30cm i robimy sami ale nam te "wnetrznosci"czyli wyciecie tego w srodku niezbyt jeszcze wychodza;-))) no i tak meczymy!;-))) Ale cwiczenie czyni mistrza jak to mowia czy jakos tak wiec nie trace nadziei;-)) ja kiedys na jeansy naszywalam sobie pacyfki zrobione ze strzepkow innego jeansowego materialu aaa i na katanki jeansowe na plecy tez;-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Thanks for sharing your thoughts about yyy. Regards

    Also visit my page ... mpc

    OdpowiedzUsuń
  17. It's hard to find well-informed people about this topic, however, you sound like you know what you're
    talking about! Thanks

    my site :: how to get more folowers on twitter

    OdpowiedzUsuń