13 kwietnia 2012

drewniany motywator eat- Czary z Drewna (dostępne na zamówienie); kubek Ikea; napis Al + farba akrylowa :)  
Od najmłodszych lat kładziono nam do głowy, że dzień należy zaczynać od śniadania, to samo przekazujemy naszym podopiecznym.
 A jak jest z Wami? 
... wiem, wiem, czasu brak o poranku. Ja się przyznam, że jak zawalę śniadanie w połowie dnia boli mnie głowa, jestem marudna, niemiła i zaczynam zjadać byle co...  a wystarczy poświęcić kwadrans. U mnie ostatnio króluje prażona owsianka, bo gotowana wywołuje u mnie to o czym nie wypada pisać :)


38 komentarzy:

  1. Oj tak sniadanie jest baardzo ważne...ja bym owsianki chyba nie tknęła...chociaż się nie zarzekam tak do końca...u mnie to zawsze jakaś kanapka i zielona herbata z miodem:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe też tak kiedyś miałam :P ale jak widać jadam
      obecnie nie wypiła bym zielonej herbaty za to :P

      Usuń
  2. Gotowana owsianka u mnie wywołuje to samo :):);)
    Jest coś takiego jak prażona owsianka?!
    Jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to sobie nazwałam :P
      koniecznie z ziarnami słonecznika uwielbiam :)

      Usuń
  3. Ja wiem, że jest ważne ale nigdy go nie jadałam. Nawet jako dziecko zostawiałam śniadaniowe kanapki na drzewie w parku. Dziś wypijam tylko kubek mleka z kawą. Nie kawy z mlekiem bo proporcje mam dziwne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też domleczniam każdą kawę :P

      Usuń
  4. Ja wiem, że powinnam, ale nigdy nie mam czasu na śniadanie. Zazwyczaj przegryzam w pracy coś koło 12-tej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak pewnie większość z nas, ale postarać się warto :)

      Usuń
  5. U mnie różnie - jeśli wstaję o przyzwoitej porze, to śniadanie jem obowiązkowo. Niestety przez większość tygodnia mam pobudkę 5.30 i o tej porze nie jestem w stanie nic w siebie wmusić. Wtedy jem śniadanie w pracy, około 9. W pracy szybko robię się głodna, bo spalam dużo energii :)

    Śliczne aranżacje Kochana :) nie przestajesz mnie zadziwiać :) napisy, kubeczki.. mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wreszcie ktoś zauważył właściwy temat notki czyli napis i kubek :P
      i dziękuję za miłe słowo uczę się obserwując najlepszych w tym Ciebie :)

      Usuń
  6. A ja jakoś tak niezdrowo wolę, bo bez śniadania ale obowiązkowo kubek kawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po cichu przyznaję się, że ja też tak mam ... :)
      i pamiętam o naszej umowie :)

      Usuń
  7. Piękne zdjecia :) pomysł na napis na kubku świetny :) osobiscie owsianka u mnie wywołuje to o czym jak napisałaś nie wypada pisać :), mam wrażenie ze od 29 lat jem na śniadanie kanapkę z serem :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez bez sniadania jestem upierdliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszota - jednym slowem :) Ja niedawno raczylam sie wlasnorobnym crunchy pyyychhaaa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty hiperkreatywna Kreaturo! Nawet napis na kubeczku wymyśliłaś:)))) Owsianka przeżyła u mnie renesans, gdy byłam rodzić M. w szpitalu i po kilku dniach bez jedzenia (CC z komplikacjami) podano ją na śniadanie. Nigdy wcześniej, niczego tak szybko nie wrąbałam:) Pomysł z prażeniem genialny - na pewno skorzystam! Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze mnie nikt w taki miły sposób kreaturą nie nazwał :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. siii seniora, a do tortilli to tequila pasuje :P

      Usuń
  12. no ja kupiłam wino ;-) bo nie wiedziałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam :P w każdym dobrym domu jest skitrna tequilka :P

      Usuń
    2. czyli mój jest byle jaki w takim bądź razie ;p
      w życiu tequilli nie piłam

      Usuń
  13. Śniadanie jest ważne !, ale ja niestety przed wyjściem do pracy na nie nie mam czasu :( więc zjadam je już jak dotrę na miejsce i wypiję herbatkę czyli wychodzi ,że około 9.00 mogę zjeść śniadanie, oczywiście jak nie wyskoczy coś w trakcie ,ale staram się tego przestrzegać...
    owsianki nie lubię , ale musli z naturalnym jogurtem owszem i codziennie zjadam ;)
    pozdrawiam udanego weekendu życzę
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  14. Aluś to ja poproszę anty motywator "don't eat" może w końcu coś zrzucę :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Owsianka mniam, mniam...u mnie śniadanie to podstawa :)
    eat i kubeczek super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. ja z tych śniadankowych jestem , za to mogę nie jeść aż do kolacji :) a na owsiankę narobiłaś mi ochoty ale muszę popracować nad jej przygotowaniem bo daaawno nie robiłam ... i ja zachwycę się kubaskiem i napisami a o napis don't eat poprosze szczególnie bo nadwyżka poświąteczna mnie trzyma i trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zwykły kubas z ikea w rączkach Zdolnej Kobity staje się kubasem, który chcesz mieć ;) ,że czynasty...nie szkodzi!I tak: Friday I'm in love!;)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie Ci wyszedł ten kubas !

    Ja mocnym postanowieniem zarządziłam, że muszę przemóc się do jedzenia śniadania rano, zgodnie z zasadą, że jeżeli czegoś nie da się zmienić trzeba to polubić, postanowiłam przy okazji przekonać się do wstawania o 6 rano (jestem urodzoną sową, której najlepiej uczy się od 19 wzwyż, czy raczej w noc; śniadanie jadałam w porze obiadu).

    Od początku semestru wstaję o 6, najczęściej robię owsiankę z waniliowym mlekiem sojowym, migdałami i bananem. Do tego dla przyjemnego rozpoczęcia dnia przegląd kto co na blogach opublikował i jest miodzio. Muszę spróbować Twojego przepisu !

    Uwierzcie dziewczyny da się ! Wstawać wcześnie i jeść śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to muszę chyba specjalnie dla Ciebie zacząć publikować nocne posty :) żebyś miała co czytać do owsianki :)
      przyznam ze czasem jak kończymy projekty koło 3 nad ranem to o 6.00 jak wstajesz ja się właśnie przewracam na drugi bok :)

      I potwierdzam da siw wstawać przez wszystkie lata studiów wstałam o 5 rano i z reguły wychodziłam z domu "po śniadaniu" a po 30 minutowym spacerze na dworzec pksu dosypiałam jeszcze z godzinkę :)

      Usuń
  19. Kobaltowy kolor literek - rewelacyjny, wczoraj oglądałam u znajomych zdjęcia z Krety i zaraz mi się skojarzyła ta biało-kobaltowa kolorystyka ;)
    Mnie zawsze Mama mawiała : nigdy nie wychodź z domu bez śniadania, no to się słucham ;)
    Ja jestem kanapkożercą ;) na śniadanko kanapeczka z rzodkiewką - moja ulubiona.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobalt na ceramice jest super i przyznam, że musiałam sama go stworzyć, bo w domu jakoś nic w ten deseń nie mam

      a wycieczka na Kretę i mi się marzy :)

      Usuń
    2. a na Krecie biel,kobalty,turkusy,stare okiennice ech..............

      Usuń
  20. Ja również jestem nauczona jeść śniadanie, a pominięcie tego posiłku odczuwam w ciągu dnia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Hihihihihi ;) U mnie "to o czym nie wypada pisać" wywołuje każdego rodzaju produkt mleczny.. więc na śniadanie obowiązkowo pieczywo, ewentualnie jajka.. Bez śniadanie nigdzie się nie ruszam, bo mogę nie dojść z głodu do garażu i umrę po drodze ;) Ten kubek, świetny pomysł!
    Zapraszam do mnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. uuuu... za owsianką nie przepadam, ale za to ta wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń