18 lipca 2012

METODY WYKAŃCZANIA DREWNA - PRZECIERKI

DREWNIANE LITERY- CZARY Z DREWNA; dostępne TU
Przecieraczki... tak ktoś ładnie do mnie napisał w mailu nazywając ten sposób wykończenia.  Nazwa przypadła mi do gustu bardzo, bo wg mnie budzi same dobre skojarzenia z rustykalnym wyglądem, skandynawską nutą i  ciekawym akcentem na drewnianych przedmiotach. Lubię jak farba odłazi tu czy tam. Jeśli z takim efektem nie przesadzimy bardzo fajnie uatrakcyjnia on wygląd wnętrza... oczywiście, co kto lubi, bo jedni lubią maggie w zupie inni nie:) 
Dlatego przedstawiam mój sposób na przecierkę wykonaną z użyciem wosku. Na przykładzie drewnianych liter, które akurat czekały na wykończenie tą metodą.

Jak to zrobić?


Zanim zaczniemy woskować, malować i przecierać trzeba odpowiednio przygotować drewno. Świeżo wycięta litera lub surowy mebel prosto od stolarza wymaga kilku zabiegów związanych głównie ze szlifowaniem. Tutaj skupię się na literach, które możecie zamawiać  w stanie surowym do wykończenia wg własnego widzi mi się, może wg dzisiejszego przepisu :)

Zaczynamy od przygotowania drewna czyli szlifowania śladów po narzędziach oraz fazowani ostrych krawędzi. W ten sposób powinniście się zająć drewnem niezależnie od tego jakie wykończenie planujecie!
a- sfazowana , b- ostra krawędź drewna, którą należy zaszlifować 

Fazowanie.

Poprzez fazowanie stępiamy ostre brzegi, które przede wszystkim są niemiłe w dotyku. 

Zauważyłam, że wiele osób lubi gładzić świeżo wycięte drewniane rzeczy. Jeśli nie stępimy krawędzi łatwo w takich okolicznościach o drzazgę. Również w trakcie szlifowania trzeba uważać dlatego papier najlepiej prowadzić przez kostkę stolarką lub kawałek drewna/listewki. 
Ja użyłam listewki ponieważ za jej pomocą łatwiej wygładzić powierzchnie wewnątrz przestrzennej formy. A papier dociśnięty przez nią lepiej zbiera i wygładza nierówne powierzchnie. 

Do szlifowania używamy papieru o gradacji 80, zewnętrzne powierzchnie można potraktoać mechanicznie szlifierką o ile taką posiadacie, jednak szlifierka nie jest tu konieczna. 






Woskowanie. 
[są różne metody robienia przecierek ja prezentuję taką jaką sama stosuje i nie piszę wcale, że inne są złe] 


litera S została wykończona woskiem ciemnym i beżową farbą, pozostałe litery wykończyłam tą samą metodą przy użyciu wosku bezbarwnego i białej farby 


Wosk nakładamy w miejscach, gdzie chcemy aby farba się łuszczyła. Miejsca te należy rozplanować na drewnie tak, jak wyglądało by to wg nas, gdyby było ono użytkowane przez dziesięciolecia. Woskujemy krawędzie, przejścia linii i najbardziej wysunięte elementy, gdyż one są najbardziej narażone na uszkodzenia. Wszelkie wyrwy i ubytki dobrze jest wypełnić woskiem szczególnie jeśli używamy ciemnego wosku.








Malowanie.


Kolor farby zależy od naszych preferencji, ja malowałam farbą białą (Z, M, K)  i beżową (S).
Malujemy gęstą farbą akrylową, jeśli farba będzie rozwodniona trudno będzie nam pokryć miejsca gdzie nałożyliśmy wosk. 
Nakładamy 2-3 warstw.
Ponieważ nakładamy kilaka warstw dość gęstej farby musi ona porządnie przeschnąć. Kiedy farba jest dość sucha? Kiedy nie lepi się w dotyku i powierzchnia nie jest zimna.


Jeśli już w trakcie malowanie farba będzie odłaziła, nie przejmujcie się :) 





Przecieranie.


Kiedy uznamy, że farba wyschła. Można ją przetrzeć. Właśnie dzięki przetarciu jak sama nazwa wskazuje uzyskamy efekt przecieraczka czy mówiąc bardziej poważnie przecierki. 
Przecieramy albo gąbką kuchenną ostrą stroną, albo drobnym papierem ja używam takiego o gradacji 220. 
Oprócz tego, że uzyskuję pożądany efekt wygładzam farbę dzięki czemu staje się ona półtajemnie satynowa w dotyku i ładnie zmatowiona. Nawet drobnego papieru należy użyć na początku dość delikatnie aby nie zrobić zbytniego spustoszenia i nie wydrzeć zbyt dużo. Przecieramy tak długo dopóki nie uzyskamy zamierzonego efektu, papierem operujemy oczywiście wzdłuż słoi drewna.
Ostatnie woskowanie.
Aby zabezpieczyć drewno przed kurzem i brudem woskuję ją bezbarwnym woskiem. Nie nakładam go dużo ani nie poleruję go zbyt przesadnie.
Nie nakładam lakieru, ddyż w miejscach wcześniej woskowanych lakier podobnie jak farba nie będzie trzymał się powierzchni.



Wybierając tę metodę wykończenia zarówno dla mebli jak i dla drobnych drewnianych dekoracji należy wziąć pod uwagę to z jakim drewnem pracujemy. Różne gatunki drewna będą różnie absorbowały wosk i efekt końcowy będzie zróżnicowany. Jeśli chcemy mocną przecierkę z widocznym sękami i zarysowaniami wybieramy sosnę (2). Duże, dobrze widoczne płaty farby złuszczę nam się na olsze (3), która podobnie jak sosna jest dość miękka i dobrze absorbuje wosk. Lekkie i delikatne przecierki pojawią się na brzozie (1, 4) która jest twarda i mniej porowata niż sosna i olcha.

litery M, K są zamówione, w SHOPIE dostępne jest Z oraz S

78 komentarzy:

  1. Chciałabym tym sposobem zrobić przecierkę na meblach, tylko w negatywie, tzn. farba ciemna (brąz) spód jasny ...rozumiem,,że wosk powinien być jasny/bezbarwny? jakiego najlepiej użyć...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli ma wystawać drewno to bezbarwny, jeśli ma wystawać kolor białytrzeba mebel pomalować na biało, przewoskować wg tego co wyżej bezbarwnym woskiem i pomalować :)

      Usuń
  2. Ja niestety jakaś oporna jestem na używanie białego wosku, miałam ze Starwaxa i się z nim nie bardzo dogadywałam. Następny kupiłam już z Liberona i jest ciut lepiej. Chociaż chyba w technice sedno leży.
    Pikne literki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj białego wosku nie ma,
      technika ważna jest, mnie na początku tez woskowanie d*** za przeproszeniem z wrażenia nie urywało

      Usuń
  3. Mistrzostwo świata :) literki są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) czasem sobie lubie takie ..

      Usuń
  4. Dziękuję za króką lekcję:) na pewno skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. OOOO jest w końcu Al ma inny kolor paznokci, piękne.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe wiedziałam, że zauważysz :P

      Usuń
  6. już od dłuższego czasu mam ochotę na literki do sypialni:))...musze w końcu się zebrać i skrobnąć maila:))

    OdpowiedzUsuń
  7. oj Al jak zawsze nas zaskakujesz:)))
    wygląda to genialnie! najbardziej podoba mi się SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS:)))
    ale i tak podoba mi się mój napis HOME gładziutki taki.. :* buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój Home bardzo ładny wyszedł i w fajnym wykończeniu, wrócę do tego kiedyś :))

      Usuń
  8. Przecieraczkowe literki są super, po urlopie zgłaszam się na bank bo zamówienie moim literek. Al mam prośbę, zerknij proszę do mnie na bloga, mam poroże, które chcę koniecznie powiesić, ale nie mam pomysłu jak? gdzie? na czym?, może coś wymyślisz co mogłabym u Ciebie zamówić?z Góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu, witam an czarach i zapraszam częściej :)

      Usuń
  10. oj ssss mi się najbardziej podoba,ale nie mam nikogo na ss - nie zrobię też sobie, bo nawet jeśli małżonka namówię to miała by być Matylda :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wcale nie trzeba miec nikogo na tę literkę :P

      a ja namawiam na Gniewoszka :)) a R sie burzy, ze głupie imię hahahaha!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    2. Anita - ja mam Matyldę w domu:) Łobuziara:P U mnie tylko A i M rządzi:)

      Usuń
    3. oby nie był ciągle w złym humorze ( swoją drogą R. się burzy, on taki oryginał :P)

      Ana -serio :p choć moja Milena to też taki łobuziak w sukience ,a jak piraci na rowerze :p

      Usuń
  11. Dziękuję za cenna lekcję. Dobrze to wszystko wiedzieć bezpośrednio od fachowca. Na sto procent przetestuję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. az taki fachowiec to ja nie jestem ... opisałam to z mojej perspektywy :))

      Usuń
  12. No lubię ten efekt wieloletniego użytkowania i już. Literka S jest najbardzieściejsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eska wyszła fajna a obawiałam się, ze sie nie spodoba :))

      Usuń
  13. Jak ja Ci dziekuję za ten post!!! Wiem w końcu, co zrobić z polakierowanym obrzeżem kominka, które straszy w domku na działce: szlifowanie, woskowanie, malowanie, przecieranie... Ale się mój stary zdziwi:))))

    Buziaki
    M.
    P.S. Tez mam dzisiaj zielone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak można :)) ładna przecierka będzie pasowała w Kalinkach, bo gdy nie ma ich w nadmiarze w pomied=szczeniu to je polecam :) fajnie też wygląda jak sie dwa kolory przekłada woskiem :))

      Buziaki :)

      moje to turkus groszkowe będą może jutro!

      Usuń
  14. No to Al dałaś mi odpowiedź na pytanie, które dręczyło mnie od jakiegoś czasu...:-) Swoje przecierki robiłam przeważnie ze świeczką i zawsze gdy ją nakładam i wkurzam się na spadające kawałki powtarzam sobie "czy nie mogę wreszcie spróbować z woskiem...???". Ale jakoś nigdy nie mam czasu na próbki i jak rzep trzymam świeczkę w ręku. Dzięki wielkie za ten post! A litery są cudne; "S"-ka najpikniejsza!!!
    I niezły patent z tym patykiem!!!:-) - muszę wypróbować!
    P.S. Ale masz piękny turkus na pazurach!!! Ja w zasadzie też mam kolor, tyle że mój rozlał się na całe łapy bo przerabiam jagody i wiśnie...:-)
    Ściski Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha to sie paznokcie maluje a nie całe łapyyyy :))))))))

      Usuń
  15. Wspaniale opisane i przedstawione:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. no i wszystko od A do Z no bomba
    a ja i tak będę Tobie zlecać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Olu:) Super post:) Nareszcie wiem o co w tym wszystkim biega:) Mam taką półkę dębową do pomalowania/odnowienia, może za jakieś 100 lat uda mi się do niej zabrać:) - bardzo, bardzo Ci dziękuję, bo wiem JAK:))) ją odnowię..
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  18. Super lekcja!!! Mam wielką skrzynię drewniana do pomalowania i może zdecyduję się na przecierki. Nie chciałabym całej białej ani całej w naturalnym brązie, więc przecieraczki będą w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki na skrzyniach wygląda też ładne łącznie dwóch kolorów ... a przynajmniej ja lubię :)))

      Usuń
  19. Dzięki za przepis ja dotąd robiłam tylko farbami i świecą woskową, ale widzę ze czas się rozejrzeć za ciemnym woskiem. Super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak kiedyś robiłam i przyznam, że nie lubiłam tej metody

      Usuń
  20. Al, S S S!!!! Jest fantaSSSSStyczne:) Zakochałam się w z miejsca i na liście zakupów wylądował ciemny wosk:) Ja właśnie kończę urządzać kąt w pracowni, robię czerno-biale przecierki, ale w kolejce jest sypialnia, tam będą rządzić kremy, taupe i naturalne drewno - tam BĘDĄ TE przecierki:) dziękuję znów, co ja bym bez Ciebie zrobiła??:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki Al. za wskazówki, przydadzą się, oj przydadzą, mam już w głowie mały projekt na ścianę w nowym M i literki też tam na pewno zagoszczą :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam te twoje tutoriale!

    OdpowiedzUsuń
  23. Al, Ty zawsze wszystko tak czytelnie opiszesz i ładnie przedstawisz na superowych zdjęciach, że aż chce się rzucać swoje dotychczasowe hobby i zmienić je na drewno :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee nie, bo co ja biedna zrobie?? szyć będę musiała??
      toż kara dla mnie :P

      Usuń
  24. Super! Ostatnio się tego uczyłam w praktyce, gdy chciałam ozdobić drewniane serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, z Twoim darem pedagogicznym uważam, że powinnaś choć troszeczkę popracować w "wyuczonym" :)Ale tylko troszeczkę, coby na nie zaniedbać :) Egoistka jestem.
    A moje literki są "już" wyszlifowane!! W tym tempie skończę je malować za jakieś 2 mieszki :) Niee, bo już je zapowiedziałam, jako temat moich kolejnych wypocin :)
    Buziaki i jeszcze, jeszcze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już zaglądam :))
      .....

      już zajrzałam jak tam u Ciebie jest pięknie i jak ja tęsknie za taką przestrzenią na co dzień !!!!!!!

      Usuń
    2. No zapowiedziałam dopiero :) Dam znać jak wypocę :) Ściskam i dzięki za komplementy :) Przekażę Matce Naturze :D

      Usuń
  26. Masz kochana zdrowie, żeby to tak takim laikom jak my wszystko wyłożyć, podziwiam za skrupulatność,dokladność i dar w rękach:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Pytanie mam :)
    Czy można by wyciąć z drewna moje FeltLabelove logo?
    Np. o średnicy 40-45 cm.? Czy to że jest ono w kole komplikuje sprawę i może lepiej gdyby były to dwa osobne słowa?

    OdpowiedzUsuń
  28. może być w kole może być osobno :)))
    z palcem w nosie jak sie to mowi :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam!

    Muszę przyznać, że bardzo ładnie dekorujesz różne przedmioty. Sama czciałabym spróbować ale brakuje mi odwagi.
    Mam pytanie odnośnie przecierek. Czy przedmiot udekorowany przecierką przy użyciu ciemnego wosku i farby akrylowej można na koniec pomalować lakierem np. syntetycznym lub wodnym? Zastanawiam się nad pomalowaniem w ten sposób krzesła i chodzi mi o to, aby ostatnia warstwa była jak najbardziej odporna.
    pozdrawiam
    MK

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam,

    można zabezpiecvzać je lakierem, ale trzeba liczyć się z ttym że w miejscach gdzie był wosk zostanie on gorzej zabsorbowany

    w przypadku krzeseł polecałabym robienie przecierek na bazie bejc :)
    takiej metody jeszcze nie opisywałam, ale nie jesteś 1 który o to pyta wiec pomysle nad artykulem

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne literki, ja właśnie przymierzam się do blatu,mam pytanie jakiej firmy woski preferujesz????pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej,
      używam wosków LIBERONA oraz pas woskowych starwaxa :)

      Usuń
    2. a gdybyś mogła jeszcze zdradzić którym kolorem potraktowałaś literkę s????

      Usuń
    3. dzięki wielkie za odpowiedź:)

      Usuń
  32. SWIEEETNYYYYY post! az milo poczytac...

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam,
    bardzo dziękuję za powyższą instrukcję! pomogła mi ostatecznie zdecydować się na pierwsze prace "dekoratorskie" w moim życiu :)
    Z racji mojego kompletnego laictwa w temacie mam może dość głupie pytanie (ale podobno takich nie ma :))
    po przeczytaniu Twoich porad od razu pojechałam do Casto i na dzień dobry czytam z mojej listy zakupowej - gęsta farba akrylowa, a tam... emulsje, emalie i obie akrylowe... :)
    idąc za głosem rozsądku zakupiłam oczywiście emalię akrylową do drewna, ale chciałam się upewnić czy dobrze wybrałam :)
    niestety wosków nie było więc dziś odwiedzam inny market budowlany i biorę się do pracy
    będę wdzięczna za upewnienie mnie co do słuszności wyboru :)
    a poza tematem - od wczoraj jestem Twoją wierną fanką!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam fankę :))

      skoro farba jest to powinna być dobra wszystko trzeba przetestować jak sie zachochowa na danym meblu !

      Usuń
  34. Witam! mam stary mebel z drewna i chciałabym go odnowic tzn zeszlifowac lakier i pomalowac cos na zasadzie Decoupage z tym ze niechce wtapiac lakierem zadnego wzoru np z serwetki tylko chcialabym pomalowac to recznie. mam prosbe czego musze użyc aby zeszlifowac lakier, co zrobia aby przygotowac do malowania , jakich farb użyc i skad wziac "szablon' aby namalowac jakiś wzor np motyle czy kwiatki.Prsze pomozcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej opalarką do drewna :-)

      Usuń
    2. najlepiej opalarką do drewna :-)

      Usuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj! Piękne te literki uszlachetniłaś! Ja będę miała 4 do 6. krzeseł sosnowych do wykończenia. Być może skorzystam z Twojej metody, aczkolwiek najpierw zrobię próbę na mniejszym kawałku drewna, tj. napis z drewna. :)
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam. A ja mam takie pytanko. Odnawiałam start stolik dębowy kawowy. Założenie było takie, blat w kolorze jak najbardziej zbliżonym do naturalnego drewna, natomiast nogi białe. Blat został oczyszczony dwa razy zabejcowany kolorem złoty dąb, następnie został nałożony lakier akrylowy a później bezbarwny wosk, no i ten blat jakiś nie taki jak chciałam. Tzn wyszedł piękny ale czekoladowy za ciemny. Pytanie czy po tym procesie jest jakaś szansa aby ten blat ciut rozjaśnić albo chociaż bardziej wyciągnąć z niego jego strukturę? Bardzo proszę o pod
    dowiedz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. To się nazywa wydobywanie magii drewna i to w przepiękny sposób. Jeśli drewno rzeczywiście ma duszę, to powinna ona wyglądać tak pięknie jak ta powyżej. Dzięki za te zdjęcia i artykuł, czuję się zainspirowana i pełna nowych pomysłów na wykończenie mojego salonu, pychota!

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze trochę się muszę nauczyć ;-) Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  40. Drewno jest świetnym materiałem do obróbki, z którego można wydobyć naprawdę fajne rzeczy. Oprócz pomysłu trzeba jednak umieć posługiwać się narzędziami, papierem ściernym, itp. Warto postawić na dobrej jakości narzędzia, co na samym początku przygody może nieco pomóc w pracy, a reszta przyjdzie z czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Prowadzę bloga kulinarnego i bardzo długo marzyły mi się tła z desek. Po przeczytaniu tego wpisu zebrałam się i je zrobiłam :) Kupiłam w markecie budowlanym zwykłe, sosnowe deski (o takie --> http://gotujzkasia.pl/2014/04/15/babka-z-lemon-curd/) i zaopatrzyłam się w ciemny wosk i resztki farb, które zostały po remontach. Na jednej stronie desek pomalowałam woskiem sęki i brzegi. Jak przeschły, to przemalowałam całość dwa razy zwykłą, białą farbą do ścian. Po kilku godzinach przetarłam papierem ściernym i otrzymałam taki efekt --> http://gotujzkasia.pl/2014/05/19/tarta-z-truskawkami/
    Przy drugiej stronie desek bardziej poszalałam. Na początku pomalowałam całe dwa razy woskiem, a później miksem różnych farb. Dodatkowo też porobiłam ślady puszką po piwie i butelką po winie, których dna pomalowałam różnymi kolorami farby. Korek po winie też posłużył mi jako stempel ;) Na koniec też dodałam kilka kropli z białek farby i ostatecznie mam takie oto deseczki --> http://gotujzkasia.pl/2014/05/15/francuska-zupa-cebulowa/
    Dodatkowo w obu przypadkach po pomalowaniu desek pierwszą warstwą farby posypałam je wysuszonymi kawałkami listków (akurat byłam przed sprzątaniem balkonu po zimie i miałam na nim przesuszone krzaczki pomidorów), które następnie pomalowałam nakładając drugą warstwę. Część starłam papierem ściernym, a część zostawiłam. Dzięki temu moje deski wyglądają na jeszcze bardziej zużyte ;)
    Przygotowanie dwóch rodzajów podkładów zajęło mi jeden weekend ale był to bardzo przyjemnie spędzony czas. Bardzo dziękuję za natchnienie! Gdyby nie Twój wpis, to nie wiedziałabym jak się za nie zabrać :) Jak tylko wygospodaruję jakieś dodatkowe miejsce, to zrobię sobie kolejne, bo to uzależnia! :)
    Jedyne o czym muszę pamiętać następnym razem to o zrobieniu zdjęcia deskom po nałożeniu wosku, ponieważ po pomalowaniu ich białą farbą ciężko było namierzyć ciemniejsze miejsca do przetarcia. Spróbuję też nie czekać z przecieraniem do całkowitego wyschnięcia farby.
    Mam nadzieję, że moje rady też się komuś przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń