22 lipca 2012


Coś, co chciałam pokazać już jakiś czas temu czyli nasz balkon, na który zrobiliśmy parapet i skrzynki na kwiaty. I to właśnie miał być temat  postu szewc bez butów chodzi, ta decha to nie ławeczka jak większość z Was pisała i nie deska do pracowania (Qrko uśmiałam się!). I są to jedne z rzeczy, które od bardzo dawna zrobiliśmy dla siebie nie dla kogoś.

Parapet jest ze starej świerkowej szczotkowanej deski, zamocowany został na to czym uraczyła nas spółdzielnia czyli bezsensowną balchudrą z której wszystko spadało, bo była spadzista, latem regularnie można się było o nią poparzyć. Teraz mamy konkretny blat i kot ma gdzie spać w popołudniowo/wieczornych promieniach. Ja mogę ustawić na nim kwiaty w skrzynkach czy koszach, postawić kubek kawy czy laptopa... obecnie balkon zaaranżował się dość sielsko, ale jakże by inaczej, kiedy na podwórku po moim balkonem lata kurka, a moi sąsiedzi spędzają czas jak ekipa z ranczowej ławeczki ...  ponieważ na balkonie głównie suszę pranie, a po rozłożeniu suszarki nie wiele się tam mieści zaczęłam molestować R żeby zrobił wysięgniki na pranie za balustradą, która jest wstrętna i zaczynam zastanawiać się czy jej nie zabić dechami ?!


  
parapet/skrzynki by: Czary z Drewna; kanka, dzbanuszek i kubeczek wygrzebałam z szopy i love nature;
lampka naftowa nie pamiętam skąd ją mam; kota nie polecam :P

Udanej niedzieli ! 

w następnym poście zapraszam Was do bardzo fajnej kwiaciarni :) 


69 komentarzy:

  1. Wracam z nie calkiem letniego :-( wypadu a tu, u Al, lato jak zaczarowane!!!! Jak wszystko zawsze!
    Piekny ten parapet!
    Pozdrawiam
    Imienniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola , piździ u mnie jak w kieleckim a zdjęć od kilku dni słonecznych zrobić nie umiałam, ale dziękuję i witaj po powrócie :)))

      Usuń
  2. Przecudny, Al. twój balkon wygląda jak ganek na wsi :))) leniwego popołudniaaaaa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahhh Lu żeby jeszcze z tego "ganeczku" sie na zieloną trawkę wychodziło :)

      Usuń
  3. faaajne skrzynki i parapet,ja mam też tylko blachudrę-ale kiedyś sobie u was zamówię i to i to :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ten Twój parapet ,świetna sprawa ! Jak fajnie sielsko u Ciebie kaneczek zazdraszczam ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyj do I love nature było jeszcze kilka :)

      Usuń
  5. A dlaczego kota nie polecasz?
    Jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się uśmiałam, P. dokładnie tak samo mówi na mojego kota jak coś zabroi - szkodnik ;)

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że parapet świetny :)

      Usuń
  6. Cudnie wyszło, ale kociak jakiego dodaje uroku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś widziała jak ona lezy rozwalona na nim

      Usuń
  7. świetne ;] jednak moim serce zawładneły wszelkiego rodzaju ozdoby/dodatki dzbanki, latarenki, osłonki :) czekam na następny post ah tak chcę mieć swoją kwiaciarnię. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. och! to jest piękne! super decha, wygląda jakby miała 100 lat :) a cały balkonik - uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie ma :) bo i ze słusznego pnia cięta i kilkanaście lat potem jako deska na łące leżała. Szkoda tylko, że te moje kwiatki takie liche :/

      Usuń
  9. Cudny ten parapet, swoją drogą niezły musiał być ten świerk- bo mnie świerki kojarzą się raczej z drzewami i bardzo smukłych cienkich pniach, a parapet wydaje się dość szeroki.
    Skrzyneczki są tez prześliczne
    pozdrawian

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję :) parapet ma 33 cm szerokości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to i z chudszym tyłkiem posiedzieć spokojnie mozna :) nie rozwalać sie nie, ale przycupnąć :)

      Usuń
    2. z moim większym też się mieszczę :P

      Usuń
  11. Szczotkowanie wyszło pierwsza klasa, a ja byłam przekonana, że to drewno wymacane przez czas. Ja mam na moim balkonie 3 paskudne parapety, ale tylko jeden pod zadaszeniem, więc drewno raczej odpada - muszę coś wykombinować.
    Na ranczowej ławeczce chyba się dzieje:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieje sie policji sie ostatnio w nocy nie dali :P

      Usuń
    2. a szczotkowałam go 3 razy bo dwa razy paskudny kolor wyszedł ;) bałam sie ze mi wiórek z tej deski zostanie :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. bejca i lakier (lakier resztki/zlewki po meblach :))

      Usuń
  13. Świetnie to wygląda! Wspaniały pomysł. Mój parapet balkonowy zadaszony, ma dopiero jakieś 2 lata, ale wspaniale byłoby mieć drewniany podobny do Twojego:)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię to! chcę takie! i w ogóle WOW! skrzyneczki są śliczne, a parapet po prostu boski! już zaczęłam molestować biednego Adama, żebyśmy też podobny zrobili;) problem tylko taki, że stuletniej dechy brak ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja lubię takie drewniane parapety! Nie ma jak gruba, porządna deska, a nie jakieś tam blachy i plastiki! Kot na takim parapecie obowiązkowo! Pięknie się wpisuje.
    pozdrawiam.
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh ta deska wcale nei jest taka gruba :))

      Usuń
  16. Wypasiony parapet! Jeszcze jakbyś pościk trzasnęła jak osadzić parapet to bym ozłociła Cię normalnie!
    P.S. parapecik wewnątrz;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm tak fachowo to ja się nie znam :/

      Usuń
  17. parapet zaje...isty:)hahahaha fajnie,ze nie jest jednolity, ma dusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe jakbyś mnie widziała w trakcie prac nad nim też byś się uśmiała, 3 razy go szczotkowałam w prawie 40 stopniowym upale ...

      Usuń
  18. chciałabym mieć taki stół w kuchni z takich dech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no problem :) da się zrobić jak sobie wymarzysz :))

      Usuń
  19. Jeden z piekniejszych parapetow jakie widzialam:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja parapet zmacałam i jest jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha Tyś mnie kochana nawet opier... że go jeszcze nie pokazałałam :P

      Usuń
    2. a tam opier.....
      ja tylko ssie domagałam
      ;-)
      ale widać, że przypadł do gustu obserwującym

      Usuń
  21. Hej Al:)
    ach to parapet! no przecież :))) wygląda ślicznie!
    wspaniały kolor:))) ale Wam zazdroszczę tych cudności drewnianych, którymi na codzień się otaczacie.:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że największe cudowności z nami krrótka zostają a potem adą do właścicieli, a w domu :P a w domu to my mamy misz-masz i napewno nie jak wszyscy uważająwszystko pięknie :P

      Usuń
    2. Taa....Wy macie dużo drewnianych piękności, a ja mam codziennie inną parę broszek przy butach :P Szewc bez broszek chodzi.... ;)

      Usuń
    3. oj Al ale parapetu chyba się nie pozbywacie?:)
      na pewno macie dużo ciekawych rzeczy i nie mów, że tak nie jest, bo nie uwierzę:)))

      Usuń
  22. A to Ci Al. Zaskoczyła mnie, to był parapet a nie ławeczka. Parapet cudny i te desenie...

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, ja nei wiem gdzie aj bym tą ławkę miała postawić :P

      Usuń
    2. Hehe, domyślam się iż masz tak duży balkon jak ja. chciałam taka piękna mieć ławeczkę ze schowkiem na balkonie, ale nie mogę się doczekać, na razie stoi drewniany stół stolarski moich dzieci w wersji mini i służy mi za stolik na kwiatki. hihi...

      słonecznego dnia
      iz

      Usuń
  23. Al, ale stworzyłaś klimacik. I parapet i skrzyneczki super, dodatki znalezione wymiatają!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samo sie zrobiło, przez przypadek :P

      Usuń
  24. Wspaniały. Oj poparzenie durną spółdzielczą blachą znam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a najgorsze że wszystko z niej zlatywało:/

      Usuń
  25. Parapecik - bajka, kocham takie wiejskie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w pełni lata ma ochotę na takie klimaty, ale aranżace mogą się zmienić :))

      Usuń
  26. Caly czas mysle o takim parapecie...dosc mam tej przebrzydlej blachy:(

    OdpowiedzUsuń
  27. ...ja też mam spadzistą, rozgrzaną latem, obleśną blachę bleee :(
    Drewno boskie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak cudny parapet jest na pewno marzeniem każdej z nas.Balkon całkowicie inaczej wygląda z drewnanymi dodatkami.Wygrywa też praktyczna strona projektu.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Parapet marzenie, bardzo mi się podoba, ale cóż to, czyżby kotek znalazł nowy drapak?:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie, a że kochamy drewno to zakochaliśmy się i w Waszym ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. aż chciałoby sie przejechać ręką po tym drewnie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Al, niepokoi mnie bliskość wywietrzników do deski. Te plastikowe cusie w oknach są do wentylacji, żeby okna nie pociły się. Zostawiłaś tam choć milimetr przewiewu?

    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  33. Al, czy parapet na "brzegach" "rogach" jest klejony?

    OdpowiedzUsuń
  34. piękna faktura, Al, ja ze wszystkiego najbardziej żałuję, że u nas w kraju gdzie się da zakładamy do kompletu plastikowe okna, a te drewniane, to była klasa....zachwycam się zawsze ilekroć przekraczam granicę, że tam nadal tak jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo prawda est taka, że za dobre drewniane okna trzeba zapłacić o wiele więcej niż za plastiki.. poza tym mamy wciąż ała po zeszłym ustroju gdzie wstawiono okna kieskie gatunkowo i paczyły się na umór

      Usuń
    2. zdaję sobie sprawę, że są krocie droższe, ale czy np. w zabytkowych obiektach muszą straszyć?
      za jakiś czas może od tego odejdziemy, a Twój parapet przepiękny ;)

      Usuń
  35. Parapet jest cudowny!
    My także postanowilismy zrobic samodzielnie skrzynie na balkon. Trochę przeciekały i zalały sąsiadów, ale już sa uszczelnione a sąsiedzi przeproszeni:)
    Ale prezentują się bardzo fajnie, wraz z szaro- biała elewacją.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń