Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KONIK DALA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KONIK DALA. Pokaż wszystkie posty

12 czerwca 2012

konik Dala na długopisy: Czary z Drewna; wisior z chwostem: http://tworczyzakatekdorki.blogspot.com/; lakier Golden Rose nr151
Miała być turkusowa Dala z dziurą/otworem na długopisy w biurowej stylizacji, ale... wyszła turkusowo-złota dala na tusze, linery, pędzelki czyli wszystko to niezbędne do zrobienia oka w orientalnej nucie. 
Kto wie, ten wie na puncie czego ja mam hopla :)




28 marca 2012

odpukać w niemalowane...


Macie tak czasami, że mówiąc o czymś.. o planach, marzeniach zamierzeniach szukacie kawałka nie malowanego drewna i odpukujecie, tak na zapas żeby się nic złego nie stało?
Aby takie odpukiwanie pomogło trzeba pukać w drewno klonowe. Słownie wierzyli, że podczas mówienia  o swoich zamiarach i planach pukanie w klon zagłusza nasze słowa. Źli bożkowie i ciemne moce nie słyszą wtedy tego co mówimy. W ich wierzeniach klon miał magiczne właściwości odpędzania diabła świadczył o tym fakt, że rzadko trafia w niego piorun. Zmarłych kładziono na klonowych nie malowanych w deskach lub chowano w klonowych trumnach. Co do nie malowania nie znalazłam żadnych konkretnych wyjaśnień dlaczego nie malowane... przypuszczam, że wtedy pewnie nie mieli czym malować, a poza tym mogło by to blokować klonowe właściwości ;)

Klon ma swoją symbolikę nie tylko u Słowian. Pojawia się też często w wierzeniach o legendach rdzennych amerykanów. Np" O polowaniu na Wielką Niedźwiedzicę". Stosowany jest również w ziołolecznictwie przez Indian, plemię Tsalagi z kory klonu srebrzystego wytwarza remedia do leczenia chorób oczu, dolegliwości kobiecych i skurczów. Czipewejowie leczą nim rany. Odżibwejowie do zwalczania rzeżączki, a Moheganie leczą nim kaszel :)

W Polsce rosną 3 gatunki klonu : klon zwyczajny (1 zdj) , klon jawor (2 zdj) i klon polny. Klon pospolity jest  twardym drewnem (dla porównania twardszy niż dąb). Natomiast klon jawor jest miększy i całkiem przyjemnie się w nim wycina.  Klonowe meble wychodzą super, gdyż jasny klon, bardzo ładnie się wybarwia. Drewno jest ciepłe i przyjemne ze swoim delikatnym słojem, a w przekroju podłużnym promieniowym po wypolerowaniu ładnie widać błyszcz, gdy wpada w niego promień słoneczny ... Cena oczywiście jest warta obcowania z tym pieknym drewnem!
Jeśli chcecie posłuchać lub poczytać więcej konkretów o klonowym drewnie zajrzyjcie do Jarka i Lidki na stronę DOM i DREWNO. Nie mogłam udać, że już ktoś zrobił o klonie świetny materiał i zebrał informacje i ciekawostki w jednym miejscu. Zamiast powielać te same informacje wolę polecić Wam coś fajnego :)
Dla smakoszy którym klon kojarzy się z Kanadą materiał o farmie syropu klonowego polecanego przez Lu. Nadmienię jeszcze, że  podobni wiosenne świeże liście klonu dodaje się do sałatek.

Na koniec dwa klony, a raczej dwa konie z klonu jawora, o których było już TUTAJ


Kolejna partia koni będzie z olchy, która klei się w warsztacie. Pięknej pogody życzę i od razu opukuję, bo prognozy straszą czymś zupełnie innym niż piękne słońce. A ja mam okna do umycia i jeszcze ściany do szpachlowani i malowania. Mnie dziś udało się go jeszcze ostatnie promienie złapać na fotografiach, które wciąż cykam starym aparatem, bo nowego nie potrafię obsługiwać.  Gałązka, która weszła w kadr nie jest klonowa, ale uznałam, że jest śliczna i pozwoliłam jej być na zdjęciu. W tle mój nadęty sosnowy stół w stylu angielskim :) zadeptany prze mojego niezrównoważonego kota, który na wiosnę oszalał i jak zniknie w niewyjaśnionych okolicznościach... to ja nie mam z tym nic wspólnego!
Przepraszam również za stan moich dłoni...  zainteresowanym takim efektem kolorystycznym  polecam bejce w kolorze "jasny dąb". A jeśli ktoś chce nabyć klonowego konia do odstraszania diabła proszę o maila :) Przypominam też o IKEA PS czwartek jest ostatnim dniem głosowania i możliwości wygrania bonu na zakupy.

23 marca 2012

... I CÓŻ, ŻE ZE SZWECJI

Myślę, że większość z nas kojarzy tę sylwetkę. Więcej na temat koników z Dalarna polecam przeczytać na  DBblogu u Kasi. Gdzie znajdziecie kilka faktów oraz ciekawych wariacji na temat :)

Od dłuższego czasu dostawałam maile z zapytaniem o koniki Dala. Wzbraniałam się, ale... za sprawą nowego narzędzia jakie stanęło w warsztacie... Piła taśmowa, która umożliwia mi wycinanie z grubego i twardego materiału i ja uległam wdzięcznemu motywowi konika Dala :)  Nie chodzi tu o kopiowanie oryginału, ale skoro motyw konika był wariacją nie jednego projektanta.. to i ja stworzyłam swoje!
 Na razie na parapecie snęły dwa prototypy by Czary z Drewna. Malowane na czarno-biało, w przekroju pozostawione oczywiście surowe, lakierowe w połysku. Duży wycięty z klejonej sosny, mniejszy z olchowego kawałka. W przygotowaniu na konie mam klon, który odpędza diabły ... ale o tym kiedy indziej!

Życzę Wam pięknego weekendu, a w wolnej chwili zapraszam również do Martyny oraz do Jaszki, które swoimi wpisami dodały mi dziś powera do działania :)
 (i nawet machnęłam okno w pracowni )