23 sierpnia 2012

KNOW HOW- PRZYCINANIE

To co dla mnie wydaje się oczywiste jak widać nie jest oczywiste dla innych. Dziś pytanie wyłowione z morza pytań dotyczących tego"jak to zrobić"... czyli szybkie know how na temat tego jak przycinać drewno? By było prosto, równo i ręcznie :) Od razu zaznaczam, że takie cięcie nie posiada takiej precyzji jak po wykonaniu go elektronarzędziami. Można je wykonać przy pomocy piły ręcznej/brzeszczotu do drewna i metalu (ja użyłam brzeszczota), kawałka listwy i dwóch czy trzech ścisków do pomocy.


1. przycinaną deskę mocujemy za pomocą ścisków do blatu, tak aby była nie ruchoma, ściski umieszczamy tak, aby nie przeszkadzały nam przy cięciu


2. rysujemy linię wzdłuż której chcemy wykonać cięcie 

3. do wyznaczonej linii przykładamy listę o grubości ok. 20 mm. przykładamy ją tak, aby nie zakrywała ołówka-przy cięciu na wymiar należy uwzględnić grubość cięcia 

4. brzeszczot przykładamy do linii i pod lekkim kątem wprowadzamy w drewno, na początku może iść opornie, ale po chwili złapiecie rytm i po małym wysiłku dobrniecie do końca ;) 


Dobrego dnia!







22 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż za nieroztropność z mojej strony - dlaczego nie zrobiłam sobie warsztatu stolarsko-(...) zamiast chociażby salonu? Może gdzieś, coś, kiedyś :) Na razie - dziękuję za wszystkie wskazówki i pozdrawiam :) Fanka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę - wydaje się takie proste...moje cięcie w wykonaniu wyżynarki to fale dunaju:P Chyba nie jestem taka zdolna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć Ania!
      fale dunaju to nie tylko Tobie, uwierz mi i mnie się zdarzają.. do dłuzych cięć dobrze mieć już pilarkę zgłębiarkę.

      bo z wyrzynarką to jest tak, że albo się uda, albo się nie uda :P
      drewno wciąga brzeszczot wzdłuż słoi i te klimaty się pojawiają... pomyśle nad patentem do wyrzynarek :) tylko muszę się rozeznać w modelach :)

      Usuń
  4. Dzieki za nauke :-)
    Zdarzylo mi sie kiedys robic za scisk :-D tzn, kucajac na desce, polozonej na stoliku kawowym, staralam sie z calej swojej sily unieruchomic ja w celu przyciecia. Oczywiscie ciecie nalezalo juz nie do mnie. Jak mawial pewien baca: w potrzebie i dzdzownica mozna buty zawiazac :-)
    Pozdrawiam
    Imienniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ja też czasem coś przytrzymuję R :)

      Usuń
  5. ah ty mądralo :] przyda sie,my zawsze tniemy krzywo i dopracowujemy pilnikiem :p

    OdpowiedzUsuń
  6. o! :) no i mamy uciętą dechę :)))
    chciałabym mieć w domu taki sprzęt. a skąd tutaj wziąć taki ściski?:P bo książki to może być troszkę za mało:)
    nie no żarty żartami , uwielbiam Twoje mini poradniki i cały czas pamiętam a kolejnym dotyczącym wieszania literek:P
    ale tu się muszę pochwalić, że byłam w castoramie i zakupiłam wszystkie niezbędne rzeczy to powieszenia literek w ten trudniejszy sposób:) jest wiertło, są zawieszki i krótkie gwoździki. jak tylko wrócę z urlopu to zabieram się do roboty według Twoich wskazówek:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ściski w kazdym markecie budowlanym są jesli się majstrkuje w chacie to posiadanie 2 czy trzech dobra rzecz :)

      Usuń
  7. u nas za ścisk robię ja, a M przycina:))
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wiesz nie zawsze sie ma ten ładniejszy ściśk pod ręką :P

      Usuń
  8. Hhahaha, no i wszystko wydaje sie takie proste....
    ale ja zostawie to takim czarodziejkom jak Ty:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dzięki takim jak Ty nie tracę wiary w to co robię :)

      Usuń
  9. Bardzo eleganckie przycinanie desek xD.
    Jak ja się za to wzięłam ostatnio, żeby zrobić te ramki, to mi się okropnie porzępoliło:) Ale zamalowałam i nie widać:))))
    buźka
    M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Profi...
    Właśnie zrobiłaś przykładnicę, za którą w markowym sklepie trzeba by zapłacić ze 2-3 stówki.
    Najprostsze metody zwykle są najskuteczniejsze.
    Co do śladu ołówka i przykładania do niego listwy, zależy która strona ma być właściwym elementem a która odpadem. Jeśli przykręcona do stołu deska ma być do wykorzystania, ołówek powinien się schować lekko pod listwą.

    Pozdrawiam
    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć Andrzej,
      Racja w obu kwestiach:)

      trzeba sobie umieć radzić tym, co pod ręką i pamiętać o tym gdzie ołówek!

      Usuń
  11. Przyda się ;) więc będę próbować. Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń