Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PANI KWIATKOWSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PANI KWIATKOWSKA. Pokaż wszystkie posty

24 marca 2013

WARSZTATY


Machina warsztatowa ruszyła. Ale ja miałam tremę, a ile wątpliwości ... dziewczyny które w warsztatach wzięły udział rozwiały je wszystkie! Było genialnie, kolorowo, wesoło, pomysłowo i na luzie. Mam nadzieję, że macie równie pozytywne wspomnienia jak ja. Za małe niedociągnięcia przepraszam!

ściskam wszystkie na raz i każdą z osobna
 bardzo chciałam Wam podziękować za obecność i zaangażowanie 
a Pani Kwiatkowskiej za namówienie mnie oraz udostępnienie nam swojej świetnej kwiaciarni!!!


Ps. Dziękuję też za prezenty oraz za pyszne orzechowe babeczki, które przyniosła Jola! Nie mam jeszcze kompletnej fotorelacji, ale obiecuję uzupełnić fejsbukową galerię,  utworzę też zakładkę na blogu :) Foto można przesyłać na adres Czarów.

25 sierpnia 2012

recyklingowe kosze z gazet


Co zrobić z przeczytanymi gazetami? 


Można je pociąć w paski i upleść z nich na przykład koszyk i na dziś taki koszyk uplotłam na warsztatach. Choć zrobiłam niezłego gniota, podoba mi się to! Relaksujące, wciągające przy odrobinie wprawy bardzo ładne. Mnie najbardziej podobają się takie pstrokate. A kombinować można zarówno z wzorami jak i kolorami. Jak twierdzi Pani Kwiatkowska pierwszy koszyk nigdy nie wychodzi... warto spróbować i wpaść na Plotki do Pani Kwiatkowskiej  o terminie kolejnych warsztatów poinformuję! 


Mój gniotek na ostatnim zdjęciu po prawej, ale przecież nie można być zajebistym we wszystkim :P 

Udanej niedzieli!

23 lipca 2012

Czary z Drewna u Pani Kwiatkowskiej

Jak już od jakiegoś czasu obiecałam... zabieram Was dziś do Pani Kwiatkowskiej, która w Gliwicach na rogu ulic Moniuszki i Gorzołki prowadzi kwiaciarnię. W której zrobiliśmy trochę bałaganu spełniając życzenia właścicielki :) 


Sprawcą największego zamieszania był dębowy blat o wymiarach 115/250 cm grubości ok 4 cm. Blat został wykonany z wyselekcjonowanego dębu. Wyselekcjonowany w tym przypadku oznaczało przerzucenie w tartaku trzech pryzm dębowych dech i wybraniu kilku tych najładniej najbrzydszych.  Z których R wykonał konstrukcję płycinowo-ramową. Rama łączona jest na pełne trzynastu centymetrowe czopy. Szczotkowany i   wylakierowany, a ważył bagatela 80 kilogramów.
Ofliswa rama na lustro z czereśni, o której pisałam już TUTAJ 
Paleciak czyli stolik inspirowany euro paletami, jego pierwotna/ inna wersja pokazana była w poście BREAK!
 "Przyjdź i poznaj naszą kwiaciarnio - bukieciarnię. Zobacz, jak przyjemnie odmienne mogą być kwiaty towarzyszące najrozmaitszym momentom Twojego życia. Zajrzyj, napij się z nami herbaty, a potem przekonaj się jak wiele mogą wyrazić piekne kompozycje kwiatowe. Przyjmij zaproszenie na słoneczny róg ulic Moniuszki i Gorzołki:)"  
Tym którzy bywają w Gliwicach, bądź są z Gliwic polecam kwiaciarnię Pani Kwiatkowskiej, gdzie znajdziecie nie tylko piękne kwiaty i bukiety, ale też fajne dekoracje, a przede wszystkim świetną ciepłą atmosferę i możecie zobaczyć nasze Czary na żywo :) 

Możecie też polubić Panią Kwiatkowską na FB i śledzić jej profil jeśli macie ochotę wziąć udział w fajnych warsztatach, które zdradzę w tajemnicy Kwiatkowska planuje!