Święta niebawem, przezorniejsi już zaczynają myśleć o prezentach dla najbliższych...
Dla tych, co kilometry i benzynę mają we krwi. Kochają drogę, ryk silnika i jednoślady- dębowe breloki. Chwilowo z garażu wyjechały wszystkie, ale planuję drugą edycję. Zainteresowanych proszę o @ lub o komentarze w SHOPie, abym miała ogólne pojecie o tym ile ich wyciąć :)
W tym roku nie pojechaliśmy w końcu na wakacje, tylko na jeden przedłużony weekend, wiec z nostalgią wspinam tylko. Może następny sezon będzie lepszy!
A jutro raniutko zaproszę Was na konkurs środowy :)
DOBREGO DNIA!

