Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DĄB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DĄB. Pokaż wszystkie posty

3 marca 2013

stołki dębowe


Nie ukrywam, ze z dużą satysfakcją chciałam dziś pokazać nasze ostatnie owoce pracy. Stołki dębowe, które chodziły za mną już od dużego czasu. A dzięki jednej z moich ulubionych klientek, pomysł trafił w dobry czas i ruszyła realizacja. Stołek mały, czteronogi już jest u nowych właścicieli, ale na premierę czeka jeszcze czteronogi hoker i te które są w trakcie realizacji :) 

Stołki wykonane zostały z dębu o grubości 50 mm, są bardzo masywne. Łączenia materiału na czopy. Klejone, szczotkowane. Jedyne zastosowane żelastwo w postaci wkrętów posłużyło do mocowania blatu stołka. Także mogę napisać, że konstrukcja jest solidna! Poniżej kilka szczegółów oraz mały backstage z prac. 



Miłego dnia :) 

30 października 2012


Święta niebawem, przezorniejsi już zaczynają myśleć o prezentach dla najbliższych...
 Dla tych, co kilometry i benzynę mają we krwi. Kochają drogę, ryk silnika i jednoślady- dębowe breloki. Chwilowo z garażu wyjechały wszystkie, ale planuję drugą edycję. Zainteresowanych proszę o @ lub o komentarze w SHOPie, abym miała ogólne pojecie o tym ile ich wyciąć :) 

W tym roku nie pojechaliśmy w końcu na wakacje, tylko na jeden przedłużony weekend, wiec z nostalgią wspinam tylko. Może następny sezon będzie lepszy!
A jutro raniutko zaproszę Was na konkurs środowy :) 


DOBREGO DNIA!

21 lipca 2012


Fajne dziewczyny robią swoim chłopakom fajne prezenty i jak dostałam maila o Basi wiedziałam, że z radością wytnę breloczek do kluczy. Dębowa Honda VTX 1800 musiała przeleżeć trochę w mojej głowie, bo niby prościzna kształt wyciąć, ale żeby to jakoś grało... postawiłam na wybrania przy tylnym kole, a z przodu prześwity pomiędzy cylindrami.
 Podobają mi się i myślę, że to fajny gadżet dla tych, co mają kilometry we krwi :)  

jeśli chcecie sprezentować komuś Hondę zajrzycie do SHOP
HONDTA VTX 1800 


Tym co w drodze i nie tylko życzę dużo słońca i tylko białych obłoczków na niebie !



9 lipca 2012

metody wykończania drewna- jasny przydymiony dąb


Lubię jasne drewniane meble, jednak jasne nie musi oznaczać białe. Białe, bielone, pobielane- też są ładne. Dąb sam w sobie jest pięknym, szlachetnym drewnem, które można wykończyć na wiele sposobów. Od bejcowania go w naturalnych odcieniach, woskowanie, olejowanie i malowania akrylami również wg różnych technik. Jak już nie raz wspominałam różne techniki można ze sobą łączyć. Trzeba tylko wiedzieć jak :) 

Dziś sposób na uzyskanie efektu przydymienia na dębie malowanym na jasno, który ja sobie nazwałam finezyjnie smoky oak. Do wykończenia drewna czy mebli w ten sposób zaopatrzyć się w farbę akrylową, ciemny wosk do drewna (ja użyłam wosku o nazwie przydymiony dąb) oraz wosk bezbarwny tradycyjny lub w postaci płynnej lub żelu. Zabiegi wykonane tymi specyfikami wymagają dużej ilości czystych bawełnianych niepylących szmatek, Dobrze też jest mieć pod ręką szczotkę drucianą.







Przygotowanie powierzchni. Jeśli drewno jest świeże, to znaczy nie było wcześniej niczym traktowane. Szlifujemy powierzchnie tak, aby była gładka. Nie szlifujemy za mocno, aby nie wygładzić za bardzo naturalnej dębowej faktury.
Drewno dębu w miejscach przyrostów wiosennych jest miększe, mniej zwarte a przez to lekko porowate.











 Malowanie, malujemy farbą akrylową (można ją lekko rozcieńczyć wodą), miękkim pędzlem. Nie polecam malowania drewna wałkami, gdyż tworzą one specyficzną powłokę, która nie wygląda dobrze. Farba nakładana pędzlem wzdłuż słoi, rozłoży się równomiernie, wnikając w strukturę. Po wyschnięciu będzie widać specyficzne dębowe słoje.
 
Po przeschnięciu farby, można delikatnie prze szczotkować drewno, nie jest to jednak konieczne. Róznice w powierzchni  są dość mocno widoczne. Szczotkowanie otworzy pory  drewna bardziej, przez co efekt będzie mocniejszy.


Bawełnianą szmatką nakładamy ciemny wosk. Wcieramy go w drewno, tak aby wypełnił on pory i wszystkie szczeliny w drewnie. Najpierw można wcierać wosk kolistymi ruchami. Na końcu jednak trzeba rozprowadzić go wzdłuż rysunku słoi. Inaczej na powszechnie pozostaną brzydkie maziaje, które może być nam trudno usunąć, jeśli wosk zbyt głęboko wsiąknie w farbę. 



Dobrze rozprowadzony po farbie ciemny wosk pokryje ją delikatną mgiełką.

Niektórym taki efekt wystarcza. Wtedy po odpowiednim czasie, gdy wosk się utwardzi trzeba go wypolerować i gotowe.


Kolejnym etapem pracy jest ściąganie nadmiaru wosku. Co robimy woskiem bezbarwnym, ja użyłam żelu woskowego, który bardzo skutecznie rozpuszcza nadmierną ilość poprzedniej warstwy. Do wy-polerowania tego co zbędne trzeba użyć kilu szmatek. Nasiąknięte i brudne zastępować nowymi, aby nie rozmazywać mieszaniny wosków. Nie wytrzemy wosku idealnie, farba może zmieć odcień. Jednak nie woskujemy przecież po to by była jak wcześniej:)




Z tak wybarwionego dębu wycięłam drewniane dekoracje,
niebawem dostępne:)

7 lipca 2012

drewniany parapet- ozdobą okna!


Uważam, że drewniany parapet jest najpiękniejsza ozdobą wnęki okiennej. 
Jakie są Wasze parapety?

Dziś krótka zapowiedź tego, co będzie w następnym poście dotyczącym wykańczania drewna :) 
czyli parapet dębowy w salonie mojej przyjaciółki. Wykończony tak, aby korespondował z resztą mebli w bejcowanych brązach. Jasny, ale nie biały. Na pierwszy rzut oka jednolity, ale gdy oko na chwilę zawiesimy zaczyna fascynować swoją fakturą!

26 czerwca 2012

stojak

 

Tym razem stojak na noże. Niewielki, nie rzucający się w oczy... 
bo w oczy ma rzucać się co innego.  

W całości wykonany z dębu łącznie z kołeczkami, które zostały ręcznie wycięte i wyszlifowane. Bardzo fajny prezent dla kogoś kto kolekcjonuje takie zabawki. Ja się przyznam, że tych szczególnie dużych i zimnych z kolekcji R ostatnio najczęściej używałam do obkładania sobie guzów. Gdyż z wdziękiem i wielką finezją nabiłam sobie dwa... jednego, dobiłam drugim przed moim scenicznym debiutem. Ale chyba lepiej mieć guza niż wybić sobie na przykład jedynki ;)