Zapowiadałam nagły atak zająca i proszę. Zając. Sama sobie narysowałam i wycięłam czekając na dostępność jakiegoś narzędzia, a potem w wolnych chwilach jeszcze jednego i jeszcze jednego... Prosta kreska, mało skomplikowany kształt, ale skradł moje serce. Proszę bardzo prosto spod brzeszczotu.
I nie jest to wcale zając wielkanocny, to jest po prostu zając wiosenny!
( i całe stadko też :))







