Na początku lutego ruszył APETYCZNY PROJEKT WALENTYNKI. Jako jedna z pierwszych przedstawiłam Wam jeden ze sposobów na udane walentynki. Najprostsze ŚNIADANIE podane wprost do łóżka. I nie ważne czy obchodzicie czy nie. Miły gest ze strony ukochanej osoby cieszy zawsze. A jeśli kochamy, to dzień zakochanych mamy przecież codziennie!
A dlaczego nikt nie przypomniał mi o ty, że obiecałam podkładki?
O kontakt poproszę Beti z Domku na Polance, która jak już policzy słoje na podkładkach może opowie jak to się ma do lat spędzonych na podawaniu mężulkowi kawy :))
Nie zapomnijcie o kwiatach, nawet jak macie kupić je sobie same!
Ja tak zrobię, bo zostałam słomianą wdową. A jeśli szukacie więcej walentynkowych inspiracji i pomysłów zajrzyjcie koniecznie do PROJEKTU, który zorganizowała i pięknie opracowała Ola z Apetycznego Wnętrza. Projekt będzie aktywny jeszcze przez jakiś czas, a potem... a potem zniknie, bo przyjdzie czas na inne projekty!


