pomysł na wykończenie sów podała Kasia z jednego z moich ulubionych blogów
sówki trzeba jeszcze polakierować i zrobić im wyrównujący szlifunek jak widzę na zdj:)
Wiecie co mnie dziś łączy z tym sowami?
Wielkie oczy!
Raczej ich brak, a dokładniej jednego... wczoraj wyciągnęłam nowiutkie mięciutkie i świeżutkie soczewki kontaktowe z pudełka, wieczorem jak zwykle schowałam do pudełeczek. A rano okazało się, że jedno się GDZIEŚ po drodze zapodziało... i mam jedno a co mi po jednym oku. Chce mieć dwa jak te sowy, okrągłe i kompletne. Po półgodzinnym maratonie na kolanach po mieszkanku zrezygnowałam, nie znalazłam.
No nic, brelki na dzioba i w świat. Okulary nie mają lewego noska aaaaa(!)
uwielbiam poniedziałki
& DOBREGO DNIA!
