Dziś 8 dzień APETYCZNEGO PROJEKTU 21 DO WIOSNY. U mnie w domu w ramach przygotowań do wiosny i organizowania się panuje istny kołchoz. Postanowiłam pomalować i poprzestawiać to i tamto... po raz kolejny przekonując się, że takie drobne zmiany to wcale nie taki mały pikuś ;)
Ponieważ w jeden z pokoi przeznaczony jest całkowicie dla potrzeb CZD (tu naszczęście "remont" nie dotarł;)) służy zarazem za pracownię, biuro i magazyn wyrobów gotowych. Maluje, bloguje, projektuje, prowadzę sprawy Czarów. Na dość dużym balacie będącym przedłużeniem parapetu stoi deska kreślarska, obok laptop, drukarka i okazuje się... że miejsca na wszystkie potrzebne rzeczy mam jak na lekarstwo i wszystko ląduje na parapecie. I tworzy się chaos, a głównym współtwórcą go jest nasz kot.
Dlatego jeden kąt postanowiłam przeznaczyć na rzeczy z których korzystam prawie codziennie czyli metki, kwitki, pieczątki, biurowe papierki sznurki, taśmy, nożyczki i ołówki, które zawsze znikają kiedy są mi najbardziej potrzebne!
Do organizacji tym razem wykorzystałam drewniane boxy, które ustawione jedne na drugich tworzą pełną przegródek przestrzeń, gdzie wszystko ma swoje miejsce i jest pod ręką. Są dość płytkie, dzięki czemu kontroluje ich zawartość i nie upycham w nich zbyt wielu zbędnych rzeczy. Ustawienie ich na ścianie odsłoniło parapet, co zwiększyło przestrzeń dookoła. Zerknijcie na mój przeorganizowany kącik, gdzie organizuję część pracy związanej z Czarami.
Drewniane boksy trafią niebawem do sklepu, jeśli chcecie poczytać o nich więcej lub zainspirować się... koniecznie zerknijcie na post Oli z Apetycznego Wnętrza
a Was zapraszam na inne wiosenne posty PROJEKTU !



