Jak ja nie lubię powrotów! Przyznam się, że obrazy z wyprawy wciąż migają mi przed oczami, ukradkiem przeglądam zrobione fotografie i marzę o błękitnym niebie, zielonych polach, ośnieżonych szczytach, swobodzie... czas wracać na ziemię. Meble, pierdyliony spraw i terminy gonią.
Tuż po powrocie dostałam niespodziankę od An- komplet woreczków na bieliznę.
Przyznaję się , że jestem Anity absolutną fanką, a szyte przez nią rzeczy są perfekcyjnie wykonane i jedyne w swoim rodzaju. Błękitne woreczki z pewnością znajdą się w moim kufrze, gdy będę się pakowała na następną wyprawę!
![]() |
| woreczki i nie tylko możecie kupić na Decobazarze |
zapraszam też na candy do Rikiki
woreczki od An to nie jedyna niespodzianka jaka mnie spotkała o po traumatycznym powrocie do rzeczywistości, drugą przesyłkę zobaczycie przy okazji materiału o bibliotece, która czeka na wykończenie.
Serdeczności!
woreczki od An to nie jedyna niespodzianka jaka mnie spotkała o po traumatycznym powrocie do rzeczywistości, drugą przesyłkę zobaczycie przy okazji materiału o bibliotece, która czeka na wykończenie.
Serdeczności!








