Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NPISY DREWNIANE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NPISY DREWNIANE. Pokaż wszystkie posty

1 lutego 2012

czary od kuchni ...

zwróćcie uwagę jak R fajnie ujął maszynę w ruchu!
 ... bo tak nazwaliśmy w warsztacie moją wyrzynarkę włosową. Którą zachwycam się ilekroć zaczynam wycinać. Pozornie dziwnie i absolutnie jak myślałam kiedyś "nieobsługiwalne" urządzenie całkiem zawładnęło częścią moich pomysłów. W tak zwanym międzyczasie wycinam litery, napisy... i podoba mi się to! Kiełkował mi ten rodzaj działalności w głowie od dawna i proszę myślę, że się spodobał :)
 Nie wystarczy sama maszyna. Potrzebna jest cierpliwość i dokładność. Brzeszczoty (studnia bez dna, ale konieczna inwestycja). Drewno, do wyrzynarek włosowych najlepsze są miękkie gatunki drewna o przekroju do 3 cm. Testowałam! Chwilowo wycinam z olchy i abachi, w których nie ma dużej różnicy pomiędzy przyrostami, drewno jest jednorodne i nadaje się do dłuższych monolitycznych napisów.