18 listopada 2014

foto: Agnieszka Nawara // CHRISTMAS SPECIAL ISSUU
Czasami w długo siedzi we mnie coś.. i potrzeba tylko kogoś. Kto pchnie mnie do działania :) 
Tak było w przypadku marokanek. 
Ozdobne deski powstały z fascynacji orientem, z pasji do tańca z zachwytu nad architekturą i marokańskim stylem we wnętrzach. Długo nosiłam w sobie te delikatne łuki i załamania,  które ozdabiają klasycznie prostokątne lub okrągłe deski w miejscu gdzie blat przechodzi w rączkę. W składziku suszyłam stare deski orzecha włoskiego, bo tylko to drewno wydawało mi się odpowiednie do realizacji tego projektu. 
Aż wreszcie znalazł się ktoś.. pierwsza największa marokanka trafiła do AGNETHY i pięknie wpasowała się w jej otoczenie możecie ją podziwiać na blogowych zdjęciach, w świątecznym wydaniu mojego mieszkania oraz w nowym CHRISTAMS SPECIAL  


Marokanki w wersjach prostokątnych i okrągłych powstają w limitowanych edycjach po kilka sztuk, kolejna partia pojawi się przed świętami :) 

ściskam Al.

PS. Marokanki trafiły również do innych wyjątkowych osób i chetnie pokarzę Wasze stylizacje na Czarach, czekam na maile!




15 komentarzy:

  1. eh są niesamowite w swojej prostocie i uroku wykonania! Może i kiedyś jedna taka zapuka do mych drzwi! Pozdrawiam i jestem pod wrażeniem kunsztu jaki masz w dłoniach!i zapraszam do mnie nieśmiało...szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, czekam na tą kolejną partię. Marzę o prostokątnej marokance :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć :) bo narazie czeka kilka okrągłych na skończenie !

      Usuń
  3. Piękności. Wzdycham do nich tęsknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przegapiłam :) Mam nadzieję, że tym razem się załapię :). Są przepiękne :) <3

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne propozycje i jest to kolejny przykład że z drewnem można się dobrze bawić

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz naprawdę oryginalne pomysły. Podziwiam ;-)

    OdpowiedzUsuń