10 czerwca 2012

jak się nie ma, co się lubi...


... to się lubi, co się ma :) 

Moja biała hortensja, okazała się cudownie różowa. A koszyczki z allegro, wielkimi wiklinowymi koszami. W dwa najmniejsze powędrowały hortensje, a w największym zamieszkał salonik prasowo-katalogowy. 


Udanej niedzieli !

48 komentarzy:

  1. Lubię hortensję w takich koszach :)
    Jest bardzo ładnie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. dziękuję :)przynajmniej jakaś namaistaka sielkości w srodku miasta !

      Usuń
  3. u mnie na balkonie ciągle nic, beton, beton, beton :(
    bo jak sobie zaczynam to wszystko liczyć to mój portfel tego nie wytrzymuje i nic ciągle z tego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz ja moim balkonem tez zachwycona nie jestem, balustrada jest wstrętna i do tego widoczny jest dla wszystkich tych co mają balkony po mojej stronie i patrzą z góry i podglądają.... a co do finansowych spraw, to za jednym zamachem ciężko i mnie by było ukwiecić wszystko dlatego ja na raty zawsze gromadzę :)

      Usuń
  4. Piękny balkon! Nie żałuj, że hortensja okazała się różowa - jest cudna!!! :) Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta druga, jest biała... ale na kwitnięcie raczej je się nie zanosi. A różowa jest super... byle by utrzymała się tylko jak najdłużej... :)

      Usuń
  5. Już rozumiem Twoje słowa o tym, że lato w mieście robi się znośne ;) Super klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazieleniło się, zarosło i przesłoniło jak najwięcej... także nie jest najgorzej :)

      Usuń
  6. ślicznie:)

    koszyki są bardzo ładne:)
    i tak to czasem bywa, że na allegro wydaje się mniejsze.
    u nas w rodzinie była taka sytaucja jak to ciocia zamówiła porcelanowe krasnalki, które okazały się wielgachnymi krasnalami niemieszczącymi się w półce:P
    ale taki urok zakupów internetowych , gdy nie ma podanego wymiaru:P
    ściskam mocno
    pięknie masz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh chciałabym zobaczyć te krasnaliska :)
      a ja miałam wymiary koszyków, ale jakaś jetem rozkojarzona stwierdziłam ze komplet za 35 zł wiekościowo d*** nie urwie i się pozytywnie zdziwiłam :)

      Usuń
  7. Jak nie patrzeć to nadal wszystko wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny balkon...kwiaty cudowne, ja bym byłą zachwycona gdybym miała choc taki;)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czekam na swoje kwiatki,które sama posiałam i czekam aż zakwitną , anarzaie zielono :)
    U Ciebie pięknie kolorowo :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  10. oj jakie kosze cudne, dla mnie bomba !!!! nawet takie nie pobielone :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosze świetne! Śliczne fotoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, to chyba ostatnie tchnienia mego starucha aparata :(((

      Usuń
  12. Piękna hortensja.
    Kosze świetne ,mam takie a w nich trzymam baniaki na wino

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh a nie pisali, że to kosze na wino. Jak już będę mieszkała w tej mojej wymarzonej chacie tez będę wino pędziła w omszałej piwniczce :) bo teraz to kicha ledwo mi się udaje kwiatki na balkonie ogarnąć, a kot całymi dniami robi co chce, a my wiecznie w rozjazdach ...

      Usuń
  13. ha!! mam podobnie z hortensją, to znaczy ciut inaczej bo nadal nie wiem jakiego jest koloru - ponieważ jak tylko udaje się jej ciut odrosnąć i ciut wyciągnąć biedne liście do słońca w nadziei na kwiaty to.... mąż kosi ją kosiarką :( ale nie poddaje się! i dalej rośnie! pomysł z koszykami kapitalny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz, jak on takiego krzaczora kosi toż to kosiarz wyczynowiec :P

      Usuń
  14. Kwiatek śliczny :) A z koszami to Ci się udało! Ja zawsze mam odwrotnie,nie doczytam rozmiarów i potem się dziwię, że takie małe...Lepiej w tą stronę :) Od przybytku głowa nie boli, rozmiar ma znaczenie i takie tam...Miłego!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale co? Za duze te kosze?? Pieknie wygladaja i ta hortensja! Lubie to! Aj tam, aj tam, ze nie biala! Pieknie jest! :*

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  16. różowa, biała. niewazne. ważne że piękna:0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedną gałąź połamał mój adehadowiec czyli kot, ale kwitnie w innych miejscach

      Usuń
  17. Al przez te dwa tygodnie to nie tylko do Rybnika, ale nawet do Cambridge bym doszła:))))) Ale juz jestem. I podziwiam Twoją hortensję- dobrze jej ten roż zrobił ;)
    Uściski
    M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fantastyczne kosze :) I to za 35 zł :)
    Ale wyhaczyłaś okazję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, chciałam sie podzielić dealerem ale z tego co widzę to była jednorozowa aukcja

      a łowca okazji ze mnie żaden, targować się nie umiem także trafiło się ślepiej kurze ziarno :))

      Usuń
  19. hihihi niespodzianki są zawsze najlepsze ;)... i jak widać bardzo efektowne ;)... pozdrawiam gorąco! Aga ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie tam u Ciebie, piękne te hortensje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna biała różowa hortensja. Wszystko razem prezentuje się wyśmienicie. W moim wielkim koszu mieszkają nowo narodzone pluszaki :]

    OdpowiedzUsuń
  22. ach hortensje...kiedyś miałam taką piękną niebieską...chyba znów kupię, bo te Twoje zdjęcia takie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna hortensja kolor ma przepiękny taki kobiecy. Kosze rewelacyjne, Ty zawsze znajdziesz dobry pomysł na aranżację i zastosowanie.
    Ale bym chciała mieć balkonik pełen kwiatów, jednak przy moim trybie życia i wyjazdach mogę tylko pooglądać, przecież sąsiadki nie będą mi podlewały....
    twu twu ale brzydkie kwiaty masz.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie tfu tfu :) ale wiesz choruje mi i liście jakoś brązowieją :((
      ja mam w krytycznych momentach wyjazdowych wujka Koteczki, jak ją wpadnie nakarmić toi kwiatki podleje :)

      Usuń
  24. O rety kobieto, jak ja marze o takim balkonie! Ja mam zabudowany - szklane domy - szklany balkon :/ :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój za to komunistyczna klatkowa konstrukcja :) witam na blogu !

      Usuń
  25. Cześć Olu:) A to Ci niespodzianki:) Ale hortensja cudna, mimo, że różowa:) Pięknie jej w tej wiklinie!
    I ogólnie - bardzo przyjemnie prezentuje się Twój balkonik:)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu! dziękuję w planach ma być jeszcze piękniejszy ale od dwóch tygodni nie mam czasu na skończenie moich skrzyń na kwiaty...
      a wiesz liście mnie schną z hortensji i brązowieją, co im jest?

      Usuń
  26. Hmmm... Hortensje lubią mieć mokro, ale nie za mokro.. Tak z umiarem.. Mogły się przyplątać jakieś grzyby.. Bo to tak idzie w parze - za dużo mokrości to grzybki szaleją... Spróbuj jakieś witaminki dać kwiatkom i takie są pałeczki na odgrzybianie..
    Popytam jeszcze moją Przyjaciółkę, może jeszcze coś podpowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Aniu za radę! dałam im ostatnio jakieś granulki do hortensji ale zapytam w kwiaciarni o coś na grzyby :)

      Usuń
  27. Hortensje to moje najulubieńsze kwiaty:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Dokładnie to samo przerobiłam z pelargonią, zamiast śnieżnobiałej mam bladoróżową. Odrobinę popsuła koncepcję, ale kwitnie cudownie więc zostaje:) Koszyki fajowe:)

    OdpowiedzUsuń
  29. no pięknie mimo że przypadkiem:) widzę, że wyszła Ci taka sama koncepcja kolorystyczna jak u mnie:) moje hortensje wybrane pod dziewczynki czyli jedna różowa druga niebieska mam nadzieję, ze też jakiś grzyb ich nie dopadnie bo to już drugie podejście 2 lata temu poległam ale teraz może sie uda:) Elle deco-gazetki też namiętnie poczytuję :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń