31 lipca 2013


Dziś rzut oka przez uchylone drzwi do tej części mojej pracowni. 
Na stanowisko wyrzynarek. 
Jedna z nich w niedzielę poszarpała mi palec i była to na szczęście ta pierwsza, a nie ta ostatnia ... bo bym bez palca została. I w takich chwilach zawsze przychodzi refleksja, o tym jak rutyna bywa niebezpieczna. 


26 lipca 2013


Choć staram się, aby asortyment Czarów był dość rozmaity. Litery i napisy są i tak najpopularniejszym produktem :) 

Każda litera wychodzi spod moich rąk od surowej deski w tartaku po pomalowany, zapakowany i wysłany  produkt finalny. Czasami jest mi naprawdę ciężko i bywam zniechęcona. Ale są chwile kiedy mam świadomość, że choć z bardzo dużym nakładem energii, to jednak stworzyłam coś naprawdę mojego!

ps. widzieliście nowy nagłowek CZD na FANPAGE, podoba się ?!


23 lipca 2013

Pięknego dnia :) 

... tym, którzy pracują nad złotą opalenizną i tym pracującym też. W połowie dnia pewnie będę błogosławiła miły chłodek w warsztacie. Choć dusza rwie się w plener, jak na razie :) 

22 lipca 2013


Nie ma nic przyjemniejszego niż dzień zaczęty od wizyty poczty kwiatowej ;) 

I od razu poniedziałek wraz z nadciągającym tygodniem wydaje się przyjemniejszy. Niemniej te piękne kwiaty nie pomogły mi podjąć decyzji co do nowego koloru blaty kuchennego... teraz jest czysto sosnowy. Kiedyś był transparentnie , biały potem w kolorze cappuccino ( tony w płycinie szufladek jak na zdjęciu), ale znudziło mi się i sama nie wiem... 

Dobrego dnia!

19 lipca 2013




Zawsze ogromną radość sprawia mi, gdy gdzieś dojrzę choć kawałek mebli, które wyszły spod moich rąk. 

Tych, którzy jeszcze nie byli zapraszam do nowej kuchni Agnieszki, która prowadzi przepiękny blog http://agnethahome.blogspot.com, a także tworzy niesamowite rzeczy, które znajdziecie w jej sklepie http://agnethahome.pl/. Do Agnieszki i jej kuchni powędrował jeden z trójnożnych hokerów CZD, dębowy bejcowany na kolor venge. A zanim stanął w tej pięknej białej kuchni, wyglądało to tak ... 


xoxo

18 lipca 2013

Czary w kuchni...

DREWNIANE LITERY by: CZARY Z DREWNA do wyboru w SKLEPie

Obiecałam kiedyś, że na Czarach będą się pojawiały posty o tematyce kulinarnej. Po ich częstotliwości widać jaka ze mnie kucharka ;) 

Dziś będzie o bobie, którego uwielbiam! Lubię go w postaci gotowanej lub pieczonej. W pieczonym bobie wielkiej filozofii nie ma. Wystarczy bób podgotować, a następnie odcedzić. Wsypać do miski gdzie skrapiamy go oliwą lub innym tłuszczem. Ja ostatnio stosuje olej z orzechów włoskich. I doprawiamy... ja używam ostrej mieszanki. Wsadzamy do pieca... na ile? Na tyle żeby się przyjemnie zarumienił, ale nie spalił.  Aby danie było ciekawsze ja podaję go z serami. Może być feta czy ser bałkański (mój hit z lidla). Ważne aby z serek pokruszonym czy pokrojonym w kostkę bób mieszać  na ciepło.

Smacznego!

17 lipca 2013


Dziś chciałam pokazać komplet inicjałów na ślub, które dziś poleciały do Niemiec. Litery w wykończeniu OLD WOOD TEXTURE są ostatnio moim ulubionym produktem. 

Wykonane są z brzozowego drewna, wykończone indywidualnie moimi metodami. W wytworzenie każdej z nich wkładana jest duża porcja uczucia więc myślę, że wniosą wiele dobrego do domu nowych właścicieli. Poza tym w skandynawskich wierzeniach brzoza odpędza złe duchy :)  




15 lipca 2013



A wy jaki macie sposób na dobry dzień? 
Bo ja zdecydowanie jestem kawosze, o czym już pisałam nie raz. Ci, którzy śledzą Czary na FB wiedzą, że... uwielbiam fotografować kawę :) 
Więcej zdjęć moich MORNING COFFEE znajdziecie w albumie.

Udanego poniedziałku!

13 lipca 2013


... najlepsze duety powstają z miłości do pięknych rzeczy :]

stołek by Czary z Drewnaczapeczka dla stołka,poduszka szydełkowa Anita sie nudzi
fot, aranżacja, ubranko na stołek: anita sie nudzi, stołek CZARY Z DREWNA




Nosi mnie dziś... coś bym zrobiła coś bym zmieniła. Na blogu, w sklepie na FB też bym coś pozmieniała. W nocy trochę kombinowałam nad tym aby wszystkie te miejsca ze sobą współgrały. 
Mam ochotę na lekkie odświeżenie szablonu i nagłówka bloga, ale nic mi jakoś nie podchodzi. Samo logo Czarów jest takie moje, że nie planuję go zmieniać.  Lubię jako coś jest stałe, rozpoznawalne i każde kolejne miejsce pasuje do siebie i pomimo rożnych platform i miejsc w sieci było spójne. Spokojne, witające znanym logo, przejrzystym układem... 

1- BLOG 2- SKLEP NA FANPAGE 3- FANPAGE 4- SKLEP NA DAWANDA





Największym dylematem jest czy nagłówek z graficznym logo czy z ulubionym zdjęciem?!?!

12 lipca 2013

Wiem, że blog Czarów w ciągu ostatnich miesięcy został przez mnie dość mocno zaniedbany. Zapomniałam nawet uczcić jego drugie urodziny. Zamiast tego spakowałam kuferek i pomknęłam na krótki urlop. Ale do tego tematu mam nadzieję, jeszcze powrócić!

 Po raz kolejny obiecuję poprawę i sprawiedliwe dzielenie czasu pomiędzy blogiem, a FANPAGE oraz sparowanie ich tak, aby treści docierały do wszystkich. Zarówno tych co na FB czy na bloggerze. Pochwalę się jeszcze,że dziś  liczba fanów przekroczyła 3000 z czego jestem bardzo dumna :) 

I jeszcze jedna miła dla mnie niespodzianka ostatnich dni blog Czarów został pokazany jako przykładowy w siódmym odcinku Akademii DaWandy czyli newslettera dla projektantów korzystających z usług tego portalu. Otrzymałam też i usłyszałam wiele miłych słów dotyczących wyglądu i sposobu prowadzenia bloga oraz wykorzystania NARZĘDZI DAWANDA... o czym wspominam, bo co jakiś czas dostaję maile z pytaniami dotyczącymi tego "jak to zrobić" zatem odsyłam do NARZĘDZI DAWANDA 


xo xo


10 lipca 2013


Fajnie było, ale się skończyło. 
Krotki urlop na jaki udało nam się wyrwać był bardzo słoneczny, zielony, wesoły i inspirujący. Trochę pracujący, ale w miłym otoczeniu. Z naszymi przyjaciółmi i ich dwoma uroczymi córeczkami.
Zwiedziliśmy i zjeździliśmy kawałek małopolski i padało tylko raz :)